Kliknij tutaj --> 🐻 lepiej umrzeć stojąc niż żyć na kolanach

Aelirenn – epicka karta w frakcji Scoia'tael. Aelirenn, nazywana również Białą Różą z Shaerrawedd, była wojowniczką za czasów inwazji ludzkiej rasy na Kontynent. Sprzeciwiła się decyzji starszyzny elfów i poprowadziła elfią młodzież do ostatecznego zrywu. Bunt zakończył się całkowitą porażką i śmiercią Aelirenn, która jednak pozostała bohaterką oraz męczennicą Cytaty. Joseph Heller. Lepiej umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach - zadeklamował Nately wyniośle i tryumfalnie. - Myślę, że słyszał pan to powiedzienie. - Oczywiście - uśmiechnął się znowu przewrotny starzec. - Ale obawiam się, że pan coś pomylił. Lepiej jest żyć stojąc, niż umrzeć na kolanach. Tak brzmi to powiedzenie Lepiej pózno, niż wcale. Better late than never. Bolje pozno kot nikoli. Lepiej umrzeć stojąc niż żyć na kolanach. It is better to die standing than to live on your knees. Bolje je umreti stoje, kot pa živeti na kolenih. Witam, mam 23 lata, od prawie 3 lat siedzę na bezrobociu (tak! na garnuszku u rodziców). Edukacje zakończyłem na szkole średniej, zdałem bardzo dobrze maturę. Nie jestem głupi, średnia w Nieformalne związki mają jedną pozytywną stronę - partnerzy bardziej się o siebie starają, bo łatwiej taką relację zakończyć. Jerzy Vetulani, Mózg i błazen. Rozmowa z Jerzym Vetulanim więcej. Zginąć z honorem - w porządku, lepiej umrzeć, stojąc, niż żyć na kolanach - to nasze narodowe przesłanie. On Ne Rencontre Pas Les Gens Par Hasard. Ogłoszenie Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundacji Dzieciom zdazyć z informacji na #26 2012-08-03 13:58:54 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. i psychiatrów Debian jest lepszy niż wszystkie klonyLinux register users: #359018Beskid Niski Offline #27 2012-08-03 14:13:06 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Teraz nie można mówić krytycznie o Powstaniu Warszawskim, bo wszechobecna politpoprawność nakazuje krytyczne opinie traktować jako historyczne faux pas. Dowództwo AK było święte i kropka... Offline #28 2012-08-03 14:46:07 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Jacekalez napisał(-a):Alianci zachodni nie mieli tych wszystkich możliwościczadman napisał(-a):Dowództwo AK było święte i kropka...Wszystko wskazuje ,ze był tam totalny chaos i do końca nie wiedział co się było bardzo na rękę wie czy wywiad radziecki nie maczał w tym pisałem wcześniej archiwa brytyjskie milczą. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #29 2012-08-03 14:54:19 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. ilin napisał(-a):Jacekalez napisał(-a):Alianci zachodni nie mieli tych wszystkich możliwościAleż mieli i to kilka lat wcześniej w Abbevilleczadman napisał(-a):Dowództwo AK było święte i kropka...Wszystko wskazuje ,ze był tam totalny chaos i do końca nie wiedział co się było bardzo na rękę wie czy wywiad radziecki nie maczał w tym pisałem wcześniej archiwa brytyjskie wybuch był trochę wiemy dziś o wszystkich ustaleniach, rozmowach, koncepcjach pomiędzy Stalinem a Zachodem czy mamy tylko szczątki relacji i jedną ostateczną oficjalną archiwa dotyczące polskich spraw muszą być bardzo interesujące, skoro tak pilnie tego strzegą. Podobnie jak ze sprawą katastrofy Sikorskiego. Ostatnio edytowany przez yossarian (2012-08-03 14:58:33) Offline #30 2012-08-03 15:09:34 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. yossarian napisał(-a):Minio, a skąd założenie, że bez powstania by przeżyli?Gdzie napisałem, że gdyby nie powstanie, to oni wszyscy by przeżyli?yossarian napisał(-a):Niewiele wiemy, a stawiamy tak poważne zarzuty. Kwestionując ich śmierć sprawiamy, że zginęli na darmo, a tak nie niewiele wiemy, ale wiemy że to wina Niemców, Rosjan i Zachodu, co napisałeś w następnym zdaniu. Czyli potrafimy całkiem nieźle ocenić działanie wszystkich wokół, ale do oceniania dowództwa AK nie mamy prawa, bo „za mało wiemy”. No to abo za mało wiemy i nie możemy obwiniać nikogo oprócz Niemców (bo akurat ich udział jest jednoznaczny), albo spójrzmy na sytuację całościowo i dostrzeżmy wreszcie, że dowództwo AK też miało w tym swój udział. Postulujesz ścisłe trzymanie się faktów (wstrzymanie się od wypowiedzi na temat, co do którego nie mamy pełnej jasności), a sam gdybasz, że „jakieś powstanie by i tak wybuchło”; że „dziś bylibyśmy taką Białorusią lub Ukrainą”. Spekulujesz na temat udziału etosu powstania warszawskiego w „antykomunistycznych” zrywach z czasów dla mnie to przeczysz sam sobie. Stosujesz podwójne standardy i zmieniasz ramy odniesienia tak, jak tylko Ci nie zrozumieli się źle: nie mam zamiaru przekonywać Ciebie (czy kogokolwiek innego) do jakiejś określonej interpretacji powstania. Ale skoro sprawa jest tak niejednoznaczna, jak twierdzisz, to dlaczego domagasz się jej jednoznacznej interpretacji? Dlaczego nie dopuszczasz, że ktoś może mieć inne mniemanie o tym wydarzeniu (a tak interpretuję próby przekonywania, w tym wypadku mnie)? Offline #31 2012-08-03 15:13:25 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. yossarian napisał(-a):Podobnie jak ze sprawą katastrofy tylko epozod ,mały trybik w tej sprawa chyba zaczęła sie znacznie podać wyraziste przyklady ale w jaki sposób alianci obeszli się z Austria i Czechoslowacja ?W Teheranie,Jalcie i Poczdamie też było ciekawiePodążając w myśl programu B. Wołoszanskiego to Hitler wcale nie mial zamiaru atakować i Francji go do tego 39 Stalin również był zbyt słaby aby nas Czerwona dostała wtedy kilka razy niezle baty mimo ,że nasze wojsko mialo rozkaz unikania walki i bylo już mocno wykrwawione. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #32 2012-08-03 15:15:13 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Żebyśmy nie zrozumieli się źle: nie mam zamiaru przekonywać Ciebie (czy kogokolwiek innego) do jakiejś określonej interpretacji powstania. Ale skoro sprawa jest tak niejednoznaczna, jak twierdzisz, to dlaczego domagasz się jej jednoznacznej interpretacji? Dlaczego nie dopuszczasz, że ktoś może mieć inne mniemanie o tym wydarzeniu (a tak interpretuję próby przekonywania, w tym wypadku mnie)?Nikogo nie próbuję przekonywać bo sam nie wiem czy dowódcy AK sa bez winy. Zwracam tylko uwagę, że to bardzo skomplikowane że jakies powstanie by wybuchło wynika z relacji Warszawiaków. Poza tym taka była propaganda Sowietów wzywająca do obwinianiu Niemców (oraz naszych sprzymierzeńców) nie ma takich wątpliwości bo skąd mają być? Potrafisz udowodnić że AK przez decyzje o wybuchu PW ma krew na rękach przez swoje decyzje? A bez PW by nie było ofiar? Ja nie potrafię i dlatego nie nam łatwo rzucać oskarżenia. Ostatnio edytowany przez yossarian (2012-08-03 15:27:27) Offline #33 2012-08-03 15:29:09 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Nie zrozumcie mnie żleWydaje mi się ,że ówcześni politycy mieli jakąś manię ustawiać wszystko Na pokazDziś chyba też :)W 1939r plan wojny z Niemcami wołał o pomstę do nieba z punktu widzenia był w myśl rządzących poprawny sojusznicy widzą jak nadstawiamy mogło być z PW choć ono wybuchło spontanicznie i tu politycy w Londynie nie do konca wiedzieli co się stalo. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #34 2012-08-03 15:30:32 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. @YossarianW Abbeville mogli, owszem, bo to miasteczko znajdowało się w zasięgu lotnisk Stalin odmówił ochrony myśliwców samolotom, które miałyby dokonywać zrzutów nad Warszawą, odmówił im prawa lądowania na terenach kontrolowanych przez Rosjan, i w ten sposób zablokował pomoc dla kiedy Ruscy zajęli lewy brzeg Wisły, to teren walk powstańczych mieli w zasięgu lotnictwa i artylerii, gdyby chcieli, to mogli tym być może niektórym nie mieści się w głowie fakt, że Powstanie Warszawskie nie było wydarzeniem decydującym dla losów wojny, i zwycięstwa czy klęski Niemiec., z którymi walczyli beneficjentami Powstania są Niemcy, ponieważ, półroczny postój Armii Czerwonej spowodował, że granica między NRD a RFN była na Łabie, choć mogła być na Renie, lub nie winię o to Powstańców, bo dowództwo AK nie mogło przewidzieć takiego czy innego biegu sam nie zaczynałbym walki w mieście, pełnym bezbronnych cywilów, wiedząc lub przewidując, ze przeciwnik użyje bombowców i ciężkiej tym kontekście nie będę udawał, że rozumiem decyzję dowództwa AK, bo jej po prostu nie dodatku, w porównaniu z jakąkolwiek dziurą we Francji, jesteśmy po prostu po drugiej stronie zasięgu samolotów bojowych, jakie latały w 1944 to te kilka tys km różnicy, to dość istotny że Alianci nie mieli wtedy myśliwca, który mógłby ochraniać ciężkie samoloty w okolicach Warszawy, a tankowanie w powietrzu opracowano jakieś 30 lat bombowców to też była praktycznie granica zasięgu, a gościnność Luftwaffe i ich ME-109 była powszechnie Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-03 15:30:58) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #35 2012-08-03 15:41:22 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Jacekalex napisał(-a):W Abbeville mogli, owszem, bo to miasteczko znajdowało się w zasięgu lotnisk o konferencji ,która odbyła sie do zrzutów to doskonale wiesz ,że takowe gdyby Stalin zgodził się wcześniej mogły być to wpłynęło by na wynik cześć tych które były wpadła w ręce powstanców ? zaś Brygady Sosabowskiego to ponad 1000 kolejnych gęb do bym tak tych lotnisk się nie czepiał. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #36 2012-08-03 15:47:24 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. ilin napisał(-a):Nie zrozumcie mnie żleWydaje mi się ,że ówcześni politycy mieli jakąś manię ustawiać wszystko Na pokazDziś chyba też :)W 1939r plan wojny z Niemcami wołał o pomstę do nieba z punktu widzenia był w myśl rządzących poprawny sojusznicy widzą jak nadstawiamy mogło być z PW choć ono wybuchło spątanicznie i tu politycy w Londynie nie do konca wiedzieli co się od dawna mają przeciętnych przywódców. Sama Kampania Wrześniowa to doskonały przykład. Do dziś chyba było trochę bardziej spontaniczne. Odezwała się nasza romantyczna dusza i uwierzyliśmy że sami się wyzwolimy. Wg Powstańców taki był cel PW. @Jacekalex:Przez całą wojnę nas wystawiali. Nie było nawet zdecydowanego wsparcia politycznego. Potem też oddali Stalinowi kwestie polskich granic i dalsze losy polskich tych będących na emigracji traktowali jak śmieci. O tej granicy do której dojdą wojska sowieckie właśnie pisałem. To nawet nie znaczy że zyskali Niemcy. Zyskał też Zachód bo wtedy ZSRR byłby o wiele potężniejszy. I to nie jakieś gdybanie tylko wynik postoju Sowietów pod Warszawą. I pewnie było by więcej Zjednoczonych Republik Radzieckich. Offline #37 2012-08-03 15:54:10 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Akurat zrzucenie Sosabowskiego bardziej by odczuli Niemcy, bo wyszkolony komandos, to nie harcerz ze szczerymi owszem były, było ich stanowczo za mało, a koszt tych zrzutów był taki, że szybko z nich z najdziwniejszych, i zarazem najbardziej obciążających Stalina akcentów jest to, że o ile nad wschodnią Warszawą, gdzie stacjonowali już Ruscy rosyjskie lotnictwo rozpięło parasol ochronny. o tyle nad zachodnią Warszawą, gdzie trwały walki powstańcze, kontrolę w powietrzu sprawowało Luftwaffe, co miało spory wpływ na ilość bomb, które trafiały w pod uwagę, że Wisła na wysokości Warszawy w najszerszym miejscu nie ma kilometra szerokości, jest to nie tyle dziwne, ile bardzo dziwne.@YossarianA na jakiej podstawie oczekujesz, że Brytole czy Amerykanie mają przedkładać Polski interes narodowy, nad swój własny?W ich interesie było szybkie zwycięstwo nad Niemcami, oraz to, żeby Stallin nie zdobył niemieckich fabryk broni, zgrupowanych w okolicach zagłębia Ruhry i Saary, i żeby pokonać Niemcy najtańszym możliwym na froncie wschodnim walczyło ponad 70% sił niemieckich, i trudno się dziwić innym aliantom, że ten stan rzeczy popierali i tego również wynika poparcie Stalina, które się skończyło po zakończeniu wojny dość szybko. Co do sławnej konferencji w Abbeville, to gotowość bojową Francuzów i Anglików wszyscy widzieli w 1940 roku, w że ktoś wieży, że Linia Maginota była narzędziem walki ofensywnej :DPozdrawiam;-) Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-03 17:15:51) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #38 2012-08-03 16:10:09 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Jacekalex napisał(-a):A na jakiej podstawie oczekujesz, że Brytole czy Amerykanie mają przedkładać Polski interes narodowy, nad swój tak tylko sobie pomyślałem, że może umów się dotrzymuje…Może Polacy nauczą się kiedyś liczyć tylko na Francuzi niedługa znikną, Brytolom też to grozi. Ostatnio edytowany przez yossarian (2012-08-03 16:12:51) Offline #39 2012-08-03 16:20:50 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Jacekalex napisał(-a):Akurat zrzucenie Sosabowskiego bardziej by odczuli Niemcy, bo wyszkolony komandos, to nie harcerz ze szczerymi chęciamiTo nie komandos dziala sprawnie ale mieć czym strzelać i co sprzęt i zaopatrzenie w tamtych czasach transportowano szybowcami ,ktore nie mialy żadnych szans dolecieć i bezpiecznie wylądować w tezę ,że to bylo by kolejne tysiąc gęb do wyżywienia nic więcej. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #40 2012-08-03 16:24:53 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. yossarian napisał(-a):Jacekalex napisał(-a):A na jakiej podstawie oczekujesz, że Brytole czy Amerykanie mają przedkładać Polski interes narodowy, nad swój tak tylko sobie pomyślałem, że może umów się dotrzymuje…Może Polacy nauczą się kiedyś liczyć tylko na Francuzi niedługa znikną, Brytolom też to demograficzny jest wspólnym problemem całej Europy, niedawno czytałem, że za kilkadziesiąt lat Niemcy będą miały 60 mln własnych obywateli, + 10 mln emigrantów (oficjalne plany i wyliczenia).Także wygląda na to, ze faktyczne rozmontowanie niemieckiej "maszyny do zabijania" Niemcom wychodzi najlepiej. ;)Podobna sytuacja jest praktycznie we wszystkich krajach Unii, i w przyszłość zapowiada się ciekawie...@IlinWyszkolony komandos też potrafi posługiwać się bronią zdobytą, jak poczytasz o historii walk w Afryce, to sam się zdziwisz jakiej broni używali Rommel i Montgomery w czasie walk w faktem jest, że 1000 komandosów, to raczej rozpoznanie, niż realna siła, która mogła by jakoś zmienić bieg zdaniem, pomogła by o tyle, że Stalin by tak nie czekał, i puściłby Polaków z II Armii, żeby "pilnowali interesu", dając im wsparcie lotnictwa i artylerii, a to już Szkopy by poczuły Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-03 16:35:53) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #41 2012-08-03 17:01:00 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Jacekalex napisał(-a):Wyszkolony komandos też potrafi posługiwać się bronią zdobytą, jak poczytasz o historii walk w Afryce, to sam się zdziwisz jakiej broni używali Rommel i Montgomery w czasie walk w porównuj tych dwóch to zupełnie inna wojna manewrowa na dużych przestrzeniach drugie walki w mieście. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #42 2012-08-03 17:05:53 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Jak chcesz dyskutować o walkach w mieście, to polecam pierwszą wojnę czeczeńską i resztą Powstańcy też polegali w znacznym stopniu na broni zdobytej na Niemcach, zwłaszcza pod koniec tym lądowanie jakiegokolwiek spadochroniarza w Wawie byłby dosć solidnym gestem politycznym, a ja wierzę w "socjalistyczne współzawodnictwo pracy"... ;) Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-03 17:23:25) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #43 2012-08-03 17:41:00 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. yossarian napisał(-a):Ja nie potrafię i dlatego nie dlaczego nazywasz tych ludzi „bohaterami” — czyli rzeczownikiem o wyjątkowo silnym zabarwieniu wartościującym pozytywnie? Offline #44 2012-08-03 17:46:13 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Minio napisał(-a):Więc dlaczego nazywasz tych ludzi „bohaterami” — czyli rzeczownikiem o wyjątkowo silnym zabarwieniu wartościującym pozytywnie?Jak inaczej nazwać ludzi ,którzy oddali życie za ojczyznę ?Mówimy o szarych żołnierzach nie o tych na napisał(-a):Poza tym lądowanie jakiegokolwiek spadochroniarza w Wawie byłby dosć solidnym gestem politycznym, a ja wierzę w "socjalistyczne współzawodnictwo pracy"... ;)Raczej kolejną się też Warszawa została zdobyta dopiero pięć miesięcy później ? Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #45 2012-08-03 18:26:21 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. To już pytanie do generalnego naczalstwa, armia Czerwona działała na rozkaz jednego historycy potem dopiszą tysiąc rozmaitych każdym razie nie było żadnego racjonalnego powodu, żeby zatrzymywać natarcie na linii resztą 5 miesięcy później Niemcy wcale nie próbowali "umierać za Warszawę", i praktycznie dyskutować można, czy Warszawa została bardziej zdobyta, czy wyzwolona, czy tylko zajęta. Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-03 19:04:44) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #46 2012-08-03 18:38:53 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. ilin napisał(-a):Jak inaczej nazwać ludzi ,którzy oddali życie za ojczyznę ?Jeżeli szukamy określenia neutralnego aksjologicznie, to np. „ludźmi, którzy polegli w trakcie takiego-a-takiego wydarzenia” (można „ludzi” zastąpić określeniem nawiązującym do przynależności narodowej, jeżeli chodzi nam o ofiary tylko po jednej stronie barykady — chociaż wtedy niechcący możemy wykluczyć walczących w tej samej sprawie przedstawicieli innych nacji). Jeżeli poszukujemy czegoś krótszego, to w tym konkretnym przypadku można użyć rzeczownika „powstańcy”. Offline #47 2012-08-03 18:58:30 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Minio napisał(-a):yossarian napisał(-a):Ja nie potrafię i dlatego nie dlaczego nazywasz tych ludzi „bohaterami” — czyli rzeczownikiem o wyjątkowo silnym zabarwieniu wartościującym pozytywnie?Przeczytałeś tytuł wątku? Jeśli chcesz tak jasno mieć sprecyzowane to napiszę Ci jaśniej: nazwałem tak powstańców, wszystkich żołnierzy polskich, ludnośc cywilną jak i późniejszych żołnierzy do Tadeusza Komorowskiego i Antoniego Chruściela to nie wiem. Są wątpliwości dotyczące tego czym się kierowali. Podjęli kontrowersyjną decyzję, trochę przypadkową, ale nazywanie ich teraz, po blisko 70 latach, winnymi tych ofiar jest niesprawiedliwe (to Niemcy ich mordowali). To zbyt poważne zarzuty, żeby je tak łatwo rzucać, wymagające znajomości większej ilości faktów, których dziś raczej już nie szukamy określenia neutralnego aksjologicznie, to np. „ludźmi, którzy polegli w trakcie takiego-a-takiego wydarzenia” (można „ludzi” zastąpić określeniem nawiązującym do przynależności narodowej, jeżeli chodzi nam o ofiary tylko po jednej stronie barykady — chociaż wtedy niechcący możemy wykluczyć walczących w tej samej sprawie przedstawicieli innych nacji). Jeżeli poszukujemy czegoś krótszego, to w tym konkretnym przypadku można użyć rzeczownika „powstańcy”.Co Ci przeszkadza w słowie "bohaterowie"? Ostatnio edytowany przez yossarian (2012-08-03 19:47:14) Offline #48 2012-08-03 19:08:05 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Minio napisał(-a):Jeżeli poszukujemy czegoś krótszego, to w tym konkretnym przypadku można użyć rzeczownika „powstańcy”.Wikipedia napisał(-a):Bohater – osoba, która odznaczyła się niezwykłymi czynami, męstwem i ofiarnością dla innych ludziJa bym dodał jeszcze w tej definicji pewnością nie obraził bym się też gdyby jakiś Niemiec nazwał swoich żołnierzy walczących np. W bitwie na wybrzuszeniu wchodzi w grę z której strony się dać drastyczny przykład zdrajcy,szpiega który dla jednej strony jest bohaterem dla drugiej napisał(-a):To już pytanie do generalnego naczalstwa, armia Czerwona działała na rozkaz jednego historycy potem dopiszą tysiąc rozmaitych każdym razie nie było żadnego racjonalnego powodu, żeby zatrzymywać natarcie na linii i to bardzo nie opiera się tylko na potrzebuje materiałów wody do picia po dziwki dla oficerów :)Do tego dochodzą remonty sprzętu ,uzupełnienia stanów dywizja zużywa kilkaset ton zaopatrzenia na walce wielokrotnie dywizji było tam mnogo. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #49 2012-08-03 20:39:57 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. yossarian napisał(-a):Co Ci przeszkadza w słowie "bohaterowie"?W słowie „bohaterowie”? Mi? Nic. Gdybyś nie zauważył, zdanie, na które odpowiadałeś, było konstrukcją przeszkadza deklarowanie w jednym zdaniu neutralności aksjologicznej i używanie słowa „bohater”. Offline #50 2012-08-03 20:49:06 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Minio napisał(-a):W słowie „bohaterowie”? Mi? Nic. Gdybyś nie zauważył, zdanie, na które odpowiadałeś, było konstrukcją przeszkadza deklarowanie w jednym zdaniu neutralności aksjologicznej i używanie słowa „bohater”.Gdzie tu "neutralność aksjologiczna" ?Ja odczuwam ,że wątek powstał w hołdzie powstańcom więc nie bardzo to stwierdzenie kolejne posty dopiero zaczęły rozkładać powstanie na drobniejsze elementy. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline Wątek dotyczący posta na blogu Apator Fan-RSKZ Dzisiaj 70 rocznica wybuchu największego zbrojnego wystąpienia ruchu oporu w okupowanej Europie .Szczególnie w ostatnich latach przy okazji tej rocznicy wracają dyskusje o tym czy PW miało Powstania twierdzą,że nie osiągneło ono żadnego wyznaczonego celu ,było z góry skazane na porażkę (…) 27 100przeczytaj cały artykuł sekup Niestety, nie można cię uznać za człowieka myślącego samodzielnie. Jesteś zindoktrynowany przez lewacką propagadanę nawołującą do rozpuszczenia polskiego czucia narodowego w nowoczesnym internacjonaliźmie zwalczającym wszelkie odrębności narodowe, historię, kulturę i religię. Nawoływanie do niedociekania czy Powstania Warszawskie miało sens czy nie, wychodzi naprzeciw piewcom wymieszania kulturowego, jednej historii dla całej Europy, laickiej etyki zamiast religii, ideologii gender zamiast kultury. Nawołujesz do oddawania hołdu poległym i do zapomnienia gehenny jako przeżyli ludzie z powodu głupoty polityków i wojskowych. Teraz jeszcze możemy oddawać cześć bohaterom i ofiarom, tak? Ale jeśli ucichną głosy o Powstaniu to zaczniesz protestować przeciwko oddawaniu im czci 1 sierpnia. Bo co to za dzień, przecież to lato, wakacje, pamięć zmarłych obchodzimy przecież 1 listopada tak? Posłuchajcie ludzie głosu Apatora Fana i wkrótce sami tego doświadczycie. Nie będziecie mogli prowadzić odrebnego zycia narodowego, czcić swoich zmarłych, obchodzić własnych świąt itd. itp. Nie pozwolą wam na to Apatopodobni, którym Unia Europejska podziękuje jakimś badziewiem w postaci małolitrażowego samochodu, wczasach w nowym FWP, klatką mieszkalną. Będą to musieli uznać za dobrobyt i ciesyć się i dziękować za nowy wspaniały świat w którym będą musieli żyć. Dobrze będzie, jeśli pozwolą im mysleć po polsku. Ale co ja mówię, przecież myslenie będzie zbrodnią. Dlatego należy pamiętać o Powstaniu Warszawskich i roztrząsać jego genezę, przebieg, tragedię, skutki polityczne i gospodarcze. Na okrągło, stale przez cały rok jak Biblię która jest żywa przez całe nasze życie i wszystkich pokoleń. Nie mów Bracie, że Monte Casino nie miało żadnego znaczenia, dopóki jest narodowej pamięci, a jest cały czas wpływa i kształtuje naszą rzeczywistość. Powstanie Warszawskie należy do tych zdarzeń o którym jako naród nie zapomnimy nigdy,l Apator Fan może sobie zapomnieć, straci wtedy tozsamość narodową, ale co on będzie się tym przejmował, przecież jeść mu to nie daje a polskość to przecież nienormalność. Nie możemy więc zapomnieć, historia bowiem to mistrzyni życia, bez nie wiemy jak żyć. Żyjemy więc by rozstrząsać tragedię Powstania tym bardziej że nie jest jeszcza znana prawda o nim choć minęło 70 lat. Czasy czas żyjemy w przeświadczeniu i ty to przeświadczenie próbujesz utrawalać, że to był zryw narodowy którego nie można było powstrzymać. Tymczasm zwyklli ludzie, żołnierze, bohaterska młodzież i dzieci zostali pognani na rzeź przez swoich przywódców polityków i wojskowych. Strasznie bowiem ci głupcy szafowali polską krwią, która niestety wsiąkła w piach. Nie posłuchali przecież rozkazu Naczelnego Wodza gen Sosnkowskiego który kategorycznie sprzeciwł się wybuchowi powstania. Gdybyż jeszcze żył gen. Rowecki, jako dowódca Ak nie dopuściłby do tej zbrodni na polskim narodzie i stolicy. Ale lewicowi pułkownicy i generałowie w rodzaju gen Okulickiego, którzy wydali rozkaz do "Burzy", operacji mającej na celu kolaborację z sowietami przez co wydali na smierć tysiące żołnierzy którym kazali się ujawniać. Nie zapobiegli przez too rzezi jaką zgotowali Polakom na Wołyniu ncjonaliści ukraińcy spod znaku UPA. Znamy już skutki polityki zapominania w postaci popierania spadkobierców tych zbrodniarzy przez obecnych polityków czyli kolejnej fali głupców w kręgach władzy blokuj Apator Fan Niestety, nie można cię uznać za człowieka myślącego samodzielnie. Jesteś zindoktrynowany przez lewacką propagadanę nawołującą do rozpuszczenia polskiego czucia narodowego w nowoczesnym internacjonaliźmie zwalczającym wszelkie odrębności narodowe, historię, kulturę i religię. Z jakiej krainy przybywasz? blokuj wislok Nie przejmuj się. Sekup jest znany z takich radykalnych ocen użytkowników i odsądzania. blokuj Apator Fan Ale aż takie brednie??? blokuj wislok sekup Niestety, musiałem przerwać. Nie zdążyłem nawet zmoderować tekstu. Temat jest obszerny , nawet nie wiem czy będzisz zainteresowany czy ktokolwiek inny. Dlatego nie będę kontynuował chyba że znajdą się chętni do czytania. Przybywam z Polski w przeciweństwie do ciebie, który przybywasz z Unijnej Bolszewii. blokuj Pottermaniack Ocena powstania w tym dniu jest bez znaczenia. Ważne jest to, że oni wtedy walczyli nie tylko dla siebie, ale również dla nas, żebyśmy żyli w nowych, lepszych czasach. I za to należy im się szacunek i chwila zastanowienia zamiast ataku na słuszną i potrzebną inicjatywę Apatora. Nie kłóćmy się w ten szczególny dzień, to obraza dla pamięci powstańców. blokuj Pottermaniack Może, choć mam inne zdanie. Oni się już nie obronią, przynajmniej nie tutaj. Kłócimy się każdego dnia - choć przez chwilę przestańmy. blokuj Pottermaniack Walczyli również o to, by każdy mógł swobodnie wyrażać swoje opinie i z tym się zgadzamy. ;) blokuj sekup Na szczęście wszyscy żyjemy oddzieleni (stwierdzam teraz że to szczęście) i nie dajemy sobie po pyskach, nie jest więc to kłótnia tylko kulturalna wymiana zdań choć z mojej strony niektóre słowa mogą być cokolwiek nie na miejscu. Interlokutorów przepraszam i niech mi nie odpłacają pięknym za nadobne. blokuj sekup Muszę przepuścić przez światło twoje słowa co tam jeszcze się kryje między wierszami, choćby to o obronie własnych przekonań "przynoszących nam spokój, dobrobyt i niekończącą się satysfakcję". Trochę mi się w to wierzyć nie chce. blokuj sekup Jesteś ofiarą polityki zapominania z którą ja akurat walczę. Już nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie bzdury wypisujesz. Przecież to powstanie, poza morzem przelanej krwi nie przyniosło nam żadnego wyzwolenia tylko kolejną niewolę pod którą nikt nie mógł swobodnie wyrażać swoich opinii przed długie 45 lat a nawet dłużej, gdyż zyjemy dalej pod dyktaturą nazywaną obecnie demokracją. Już Platon odkrył, że demokracja zawsze wyradza się w dyktaturę i to się dzieje na naszych oczach. Obecna wolność wypowiadania się już jest ograniczona, choćby przez political correctness, gender i inne współczesne narzędzia zniewolenia blokuj wislok Sekupie- zauważ różnicę- przecież Potter nie napisał,że w wyniku PW Polska została wyzwolona, a że o to walczono- bo takie cel przyświęcał tym wielu młodym ludziom, którzy szli do walki. Powiem Ci,że lepiej się czuję z poczuciem,że moi rodacy walczyli,a nie kolaborowali z Hitlerem jak chciałby Zychowicz czy Ziemkiewicz( którego bardzo cenię). Nie wiem ja nie wyobrażam sobie,żeby Polacy tak jak Francuzi wymachiwali białymi chusteczkami. Polacy mieli swą godność, honor i walczyli o swoje wartości, o wolność. Wolność była dla nas szczególną wartością, zwłaszcza,że przez 123 lata nie mieliśmy wolności, a odzyskaliśmy ją na zaledwie 21 lat. To pokolenie było wychowane w kulcie polskości i wolności, skoro ich ojcowie, dziadkowie przez tyle lat o to walczyli, narażali się to oni po prostu inaczej nie mogli się zachować, dla nich wybór był oczywisty. blokuj sekup Raczej się nie zgodzimy, nie możemy marginalizować wydarzenia i skupiać się jedynie na powierzchownym akcie zapalania zniczy, składania kwiatów i wienców oraz wysłuchiwać komunałów "naszych" przywódców". To jest właśnie obraza dla pamięci zabitych i zdradzonych. Poza tym sam opowiadasz banialuki o ich poświęceniu dla nas, dla pokoleń. To była tragiczna zbrodnia i zdrada. Powstanie nie miało żadnej szansy. Wiedzieli o tym mądrzy ludzie, wiedział Naczelny Wódz gen Kazimierz Sosnkowski i nie wydał rozkazu, wręcz przeciwnie, kategorycznie się sprzeciwił. Wiedział gen Rowecki dlatego został zdradzony. Lewicowi dowódcy powstania nie wykonali rozkazu Wodza i za to powinni zostać skazani na śmierć, nawet teraz aby nikt już nie składał wieńców na ich grobach bo to byli zdrajcy. To jest właśnie pohańbienie tysięcy oszukanych ofiar a nie nasze kłótnie. Przelana krew zaowocowała nowymi lepszymi czasami - to jest kolejna twoja banialuka. Zastanów się nad własnymi słowami które tu wypisujesz. blokuj Apator Fan Rowecki został wydany przez trójkę agentów Gestapo jakiś rok miało to żadnego związku z Powstaniem. blokuj sekup Potwierdzasz swoją indolencję historyczną albo udajesz głupka. A kim byli ci agenci gestapo? Pewnie zaraz powiesz, że agentami gestapo mogli być tylko Niemcy. A co pisano w podręcznikach historii w czasach komuny o śmierci Nowotki? To był prawie bohater narodowy którego imieniem nazywano ulice, place, szkoły, budowano mu pomniki. Później okazało się że był to agent gestapo i już nie znajdziesz ani jednego placu, ani jednej ulicy, ani jednej szkoły nazwanej jego imieniem. Prawdziwą tragedią dla Polski i AK było aresztowanie gen Grota-Roweckiego. Stało się to w 1943 roku. Nieco później na przełomie roku 1943/44 została zainicjowana zdradziecka operacja "Burza". Aresztowanie Grota-Roweckiego wcale nie było przypadkowe blokuj Apator Fan Potwierdzasz swoją indolencję historyczną albo udajesz głupka. A kim byli ci agenci gestapoŻołnierzami podziemia,których Gestapo namówiło na zarzucasz indolencję historyczną? sobie jak ich przekonano do to miało związek z PW niby?To było rok przed jeszcze na froncie nie stali tak mógł wiedzieć co będzie dalej? blokuj sekup Nie rozmawiamy o Niemcach tylko bolszewikach. Po ujawnieniu sowieckich zbrodni na polskich oficerach w Katyniu Związek Sowiecki został uznany przez gen. Sosnkowskiego za największego wroga jakie kiedykolwiek miało państwo polskie. Gdy tylko ruszyła ofensywa na wschodzie nakazał AK zejść do głębokiego podziemia. Niestety AK była już zinfiltrowana przez sowiecką agenturę i gen Sosnkowski rozważał rozwiązanie Armii, jednak nie udało się tego przeprowadzić gdyż po śmierci dowódcy AK, gen Grota-Roweckiego, Komenda Główna AK działała prawie jak latynoska junta wojskowa. Odżegnała się od naczelnego dowódctwa w Londynie, nie słuchała rozkazów. Narzucona przez tych agentów akcja "Burza" była największym aktem denuncjacji do sowieckich służb w historii. Ci którzy się sprzeciwili uznani zostali później za zdrajców i morderców jak np major Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" czyli bohaterski dowódca AK na Wilenszczyźnie. Czy żyjemy w państwie prawdy? Nie, jesteśmy dalej ofiarami sowieckiej propagandy o naszych bohaterach narodowych, których ciągle uznaje się za zdrajców i morderców a faktycznym zdrajcom i mordercom zanosi się wieńce i kwiaty na ich groby w Alei zasłużonych. To jest podtekst do Powstania Warszawskiego gdyż ci sami zdrajcy którzy dowodzili operacją "Burza", dowodzili też Powstaniem Warszawskim, wciskając później propagandę narodowi że Powstanie , które przedstwiane było jak zadanie dla harcerzy, łatwe i przyjemne niczym letni piknik nad Wisłą, postawi Polaków w niezależnej pozycji wobec Sowietów, którzy mieli wjść do wyzwolonej stolicy jako sojusznik. Tymczasem chodziło o to by Polaków już w Warszawie nie było a oni mieli do niej wejść jako okupant. I tak się też stało. Dokończyli też dzieło zniszczenia tego co w Stolicy nie zostało zniszczone przez Niemców. blokuj pablo80 Ulewa mi się. Tyle razy powtarzałem Apator Fanowi, że nie wystarczy mieć wiedze, ale także umieć ją prekazać. Przebijasz go o kilka klas. Nie gratuluje, to jest śmieszne w tym momencie. Przepraszam, że nie używam aż tak wyszukanych słów jak ty. blokuj sekup Panie Pablo Wszędobylski nie wiem co cię tu śmieszy. Przecież ja nie opowiadam kawałów ani bajek o żelaznym wilku i kwiatowym czerwonym kapturku, tylko straszną historię wojenną blokuj Staleczka1947 Nie zapomnij, że miała nam pomóc Armia Czerwona, lecz stała i przyglądała się temu wszystkiemu. Istnieje też związek przyczynowo skutkowy między powstaniem a późniejszym zrywem Solidarności. CWP. blokuj sekup Paradoksalnie, Armia Czerwona miała pomóc, ale Niemcom i innym ściągniętym tam najemnikom przeważnie ze wschodu którzy mordowali bez litości, grabili, gwałcili i palili. Gdyby szala zwycięstwa przechyliła się na stronę powstańców wówczas mieli interweniować. Na szczęście dla sowietów wszystko przebiegało zgodnie z ich oczekiwaniami i trupy powstańców każdego dnia gęsto ścieliły mury, ulice i barykady miasta a same miasto zamieniało się w gruzowisko. Związek przyczynowo-skutkowy między Powstaniem a zrywem Solidarności był taki, że zryw został opanowany przez spadkobierców agentury sowieckiej która wykańczała żołnierzy AK w akcji "Burza". blokuj pablo80 Śmieszy mnie Twoje podejście do ludzi. Zarzucasz im, że coś powiedzieli lub z góry narzucasz co powiedzą. Śmieszy mnie, że wypisujesz tony mądrych słów, ale czy mówisz mądrze? Napewno jest w tym potencjał, jednak za bardzo ludzi z góry traktujesz. Do "Pana" mi daleko, jestem prostym człowiekiem, ale nie lubie jak ludzi traktuje się jak głupków, kobiety bez szacunku, a prawdy swoje narzuca jako objawione. Nie mam wiedzy historycznej, bo historia nigdy mnie tak do końca nie interesowała, a mimo to potrafie uczcić ważniejsze daty z histori Polski. blokuj sekup Czyli co, jak ci powiedziałem per Pan to potraktowałem cię z góry? Czyb ja wyglądam na jakiegoś taliba, żebym traktował kobiety bez szacunku? Czy ludzi z góry traktuję skoro nawet nie wiem ile mają wzrostu? Czy narzucam swoje opinie jako objawione? Przecież nie zmuszam cię żebyś w nie wierzył. Tym bardziej, że sam mówisz że nie masz wiedzy historycznej. Nie mówię ci łykaj i ucz się, sądzę że masz kompleks niższości jeśli takie wnioski wyciągasz z mojego wymądrzania się. Olej to i idź swoją drogą. blokuj pablo80 Czyli jak mi powiedziałeś per Pan to oddaliłeś się. Nigdzie nie napisałem, że nie szanujesz kobet. Nie o wzrost chodzi, a o własne ego. narzucasz swoje opinie jako objawione i mówisz ludziom co i jak, słowa krytyki nie przyjmujac. Ja nie mam kompleksów, ja mam swoją wewnętrzną misje. blokuj sekup "Do "Pana" mi daleko, jestem prostym człowiekiem, ale nie lubie jak ludzi traktuje się jak głupków, kobiety bez szacunku, a prawdy swoje narzuca jako objawione." Czyli, mówiłeś nie do mnie, tylko koło mnie? blokuj pablo80 I cały intelekt Ci prysł? Przecierz napiasałem wyraźnie: NIE LUBIE, a nie: NIE LUBIE W TOBIE. Tyle mądrych słów, a najprostrzych trudno skumać? blokuj sekup Jak się ma IQ 0 to trudno skumać. blokuj pablo80 Dobrze, że oje skromne 80 wystarcza. blokuj pablo80 sekup Dobrze że zamieściłeś sprostowanie bo tego (oje skromne 80) nie dałem rady skumać znając oje 0. blokuj pablo80 Wszystko dla dobra ludzkości. blokuj Apator Fan Trudno mi z Tobą dyskutować bo Twoje argumenty i zarzuty są po prostu wyssane z jakieś dowody na swoje słowa? blokuj sekup Co ci po moich dowodach, ja te historie otrzymałem w spadku, można wierzyć albo nie. Ja w nie wierzę. Jeśli słyszysz "Bóg stworzył Świat", to co ci po tym jak nie masz dowodu, że Bóg istnieje. Jak ci ktoś dostarczy dowód to wtedy uwierzysz, inaczej nie! Ciesz się że tu wszedłem bo ożywiłem twojego bloga który już padał. A tak, jesteś teraz popularniejszy niż byłeś. blokuj Apator Fan Dziwnym człowiekiem mi wierzyć w Twoje Okulickiego agentem NKWD jest bardzo samo jak inne Twoje muszę chyba mówić jak Okulicki skończył. blokuj sekup Właśnie, nie wiadomo jak Okulicki skończył! Być może raczył się kawiorem do końca swoich dni. Bo że już nie żyje to pewne. blokuj wislok Sekupie prawda jest taka,że to się już wydarzyło, tego nie cofniemy. Moim zdaniem należy uczcić tą rocznicę,bo mieliśmy do czynienia z wielką ofiarą polskich patriotów, którzy byli gotowi do walki za ten kraj, teraz słyszę wiele głosów,że wielu Polaków uciekło by na emigrację. Trzeba ich postawę kultywować zwłaszcza w tych nieciekawych czasach, coraz częściej słyszę głosy,że III wojna światowa jest realna. Ocena PW jest niejednoznaczna, historycy się o nią wspierają. Nawet przeciwnicy PW wyrażają empatię, szacunek i podziw dla Powstańców. blokuj sekup Oczywiście zasługują na szacunek, sympatię i podziw ale jeśli się nad nimi pochylamy to nie z podziwu ale z żalu że zginęli z powodu głupoty, zdrady, ambicji swoich przywódców, którzy nie myśleli o zyciu czy śmierci tych dzieciaków ale mysleli o sobie, o swoich karierach w przyszłym państwie polskim opanowanym przez sowietów. Tak przecież było, te dzieciaki byli bohaterami ale bezwiednymi gdyż wcale nie chcieli ginąć i nie meli ginąć ale zginęli gdyż zostali zdradzeni. Dlatego z szacunku dla ich straconego tak młodo zycia nazywamy ich bohaterami choć srali w gacie ze strachu gdy śmierć po nich przyszła. Myślę że zbyt wiele frazesów zostało wypowiedzianych przez lata propagandy i trudno teraz zmienić mentalność ludzi. Ciągle się będzie powtarzać te frazesy, z ochotą oddalając od siebie ciężar poznawania prawdy. Dlatego wszyscy tutaj operują opanowanymi ogólnikami, frazesami jak rzekłem, u ciebie dostrzegam z łatwością odciśnięte piętno łykanych bez żadnej refleksji komunałów które powtarzasz z pietyzmem jakbyś czerpał z krynicy prawdy i mądrości a nie z propagandowych ulotek, programów tv, gazet, może nawet z GWiazdy Śmierci. blokuj Mind Control Miałem nie zabierać głosu w tak oczywistej sprawie, ale naprawdę mogłeś sobie darować. Chciałbym zobaczyć Twoje posrane gacie oczywiście jeśli miałbyś tyle odwagi co Ci ludzie którzy oddawali to co najcenniejsze. blokuj wislok Otóż czytam różne opinie na ten temat, od opinii samych Powstańców, po Nowaka, Gontarczyka i innych po Ziemkiewicza,Cenckiewicza czy wreszcie Zychowicza. Moim zdaniem bilans Powstania- 20 tys. żołnierzy, 150 tys. cywili,miasto zrównane z ziemią, fakt,że decyzję podjęto na podstawie fałszywego sygnału,a później Bor-Komorowski już nie mógł odwołać swojej decyzji- tak mówiono dziś przynajmniej w dzienniku jest wymierną oceną PW. Jednak to wszystko nie jest takie proste i oczywiste, przedstawiłem Ci kontekst historyczny, fakt trwania wojny, doświadczeń, wartości jakie wyniesiono z domu itd. Oni mieli walkę we krwi, być może Polska jest zbyt romantycznym narodem, Chrystusem narodów ..?? Nie jestem godzien by tutaj odsądzać kogoś od zdrajców, rzucać mocnymi słowami.. bo jestem za przeproszeniem gówniarzem, który nawet nie żył w PRL. blokuj sekup Nawet jeśli nie żyłeś w PRL to homo sovietikusa wyssałeś z mlekiem matki. Ale, jeśli czytasz Zychowicza to może będą jeszcze z ciebie ludzie. blokuj wislok hom sevetikusa, a ja ze swoją powiedzmy to niechęcią do rskich przez niektórych zwaną rusofobią. Dzięki za diagnozę. blokuj Apator Fan Twoje zarzuty w stosunku do mnie są mojego wpisu nie nam teraz powiedzieć po tylu dziesięcioleciach,że decyzja o rozpoczęciu PW była błędem militarnym,strategicznym i można oceniać takich decyzji z dzisiejszej mamy też prawa oceniać nie my ale Oni 4 lata ponad żyli pod okrutną nazistowską wiemy jak to prostu zamiast krytykować z dzisiejszej niesprawiedliwej perspektywy decyzję o PW ,pamiętajmy i oddawajmy szacunek bohaterskim tak będę robił do końca życia wbrew Twoim chorym umiera ten kto trwa w pamięci żywych". blokuj Dodaj swój komentarz Zaloguj się aby dodać komentarz lub Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Wątek dotyczący posta na blogu Apator Fan-RSKZ Dzisiaj 70 rocznica wybuchu największego zbrojnego wystąpienia ruchu oporu w okupowanej Europie .Szczególnie w ostatnich latach przy okazji tej rocznicy wracają dyskusje o tym czy PW miało Powstania twierdzą,że nie osiągneło ono żadnego wyznaczonego celu ,było z góry skazane na porażkę (…) 27 100przeczytaj cały artykuł HDZapora Dobrze ujęte sedno sprawy. Nasze powstania narodowe można krytykować, ale mimo ich klęsk uważam ,że gdyby nie one , to choćby ze względu na nasze położenie geopolityczne, nie byłoby Państwa Polskiego w 1918 roku, nie byłoby Polski (choć pod butem sowieckim) po II wojnie i wreszcie nie byłoby obalenia PRL-u. To między innymi pamięć o tamtych bohaterach wzmacniała tożsamość narodową. Dzięki Wojtek za ten tekst. blokuj Apator Fan-RSKZ A ja dziękuje za miłe to za duże słowo : lekki skręt na lewo w kwestiach światopoglądowych,ale na pewno nie historycznych :D: jestem patriotą i zawsze nim będę,ale patriotyzm dla każdego człowieka jest czymś innym i trzeba to uszanować. blokuj charismatic enigma A lewactewko będzie odpowiednie czy nie? blokuj Apator Fan-RSKZ HAHAHAHHAAHAHAHHAHAHAHA lewiciątko :D blokuj Czar Pauli Żeby ująć sedno sprawy, trzeba się cofnąć w historii. Ale to okres kilkuwieczny i trudno go streścić w kilku słowach. Tym bardziej trudniej, że trzeba treści owijać w bawełnę ze względu na tutejszą cenzurę. I nie mam tu na mysli nieparlamentarnych słów, tylko deprawujący wpływ pewnej nacji na społeczeństwo polskie i życie narodowe polskie. Tak więc wspomnę jedynie tragiczny wiek XVIII w którym w ruinę obrócono miasta i ostatecznie sprzedano obcym polską suwerenność. Gdyby nie ta zdrada to historia Europy a nawet Świata potoczyłaby się zupełnie inaczej. Nie byłoby powstań, nie byłoby epoki napoleońskiej, Księstwa Warszawskiego, Królestwa Kongresowego, 150-letniej niewoli, I wojny Światowej, II Wojny Światowej, hitleryzmu, Powstania Warszawskiego, okupacji sowieckiej, PRL-u, Solidarności, II RP, III RP a zdrajcy zawsze płacili by głową, a nie sprawowali władzę. Sekup się kłania waszmościom. blokuj Czar Pauli , ale historii sie nie cofnie Ale historia kołem się toczy i jesli będziemy cmokać nad powstaniami a nie je potepiać, to znów ta sama historia lub podobna zwali się nam nad głowy. Lepiej cmokać nad osłabieniem silnej władzy, nad podziałem dzielnicowym bo to były czasy pokoju, rozkwitu gospodarczego, handlu, kultury i dobrobytu. blokuj HDZapora W ten sposób to możemy winnego poszukać w Kazimierzu wielkim, bo nie zostawił po sobie męskiego potomka z legalnego związku, przeto położył fundament pod przyszłe przywileje szlacheckie osłabiające władze centralną, albo jeszcze do cofnąć się do Polski dzielnicowej. To było i tyle ,a wiek XVIII to tylko żniwa po siewie w przeszłości:D Wtedy zdradziliśmy sie sami, w Jałcie zdradzono nas, teraz kolej na kolejną zdradę:( Historia ma to do siebie ,ze mimo iż najbardziej dotyka maluczkich,ale odbywa się ponad ich głowami:D blokuj Czar Pauli Ten król bardzo dobrze nadaje się na winnego, szczególnie za zydów. Nie zapominaj, że historię piszą nam żydzi i to przez nich został nobilitowany na Wielkiego. Za jego zasługi dla nich. A nam odpija się to czkawką do dnia dzisiejszego. blokuj HDZapora A w tym punkcie to zgodzimy sie na pewno:D blokuj Cysio Moją historię piszą Polacy. I również Żydzi, jak i inne mniejszości narodowościowe zamieszkujące nasz piękny kraj. Niestety na kompleks niższości nie wynaleziono jeszcze lekarstwa. ps. "odpija się to czkawką" ? "żydzi" z małej litery ? Gdyby ktoś napisał "polacy" to jak byś to potraktował ? Jak można wygłaszać tyrady o patriotyzmie i walić takie koszmarne byki ? blokuj Czar Pauli Ten piękny kraj nie jest wasz! Nie nazywa się Polin tylko Polska. Jesteś w tym kraju przechodniem więc przechodź bez oglądania się. Najwyższy czas!!! Mówię tak bo zapalasz świeczki w oknie, sam się tym chwaliłeś. Jesteś więc żydem. Piszę "żyd" z małej litery bo to jest określenie nie narodowości tylko wyznania. Wy narodowości nie macie, nawet jeśli macie własny kraj Izrael. Tak jak nie pisze się "katolik" z dużej litery, tak też nie pisze się z dużej litery "żyd" Polak zaś pisze się z dużej bo to brzmi dumnie a żyd pisze się z małej, bo brzmi podle i nie ma tu żadnego błędu. blokuj Cysio Dzięki, udało Ci się mnie rozbawić :) Niestety muszę już zakończyć tą pasjonującą dyskusję i pójść poszukać jakiegoś dzieciaka na macę :) blokuj Dodaj swój komentarz Zaloguj się aby dodać komentarz lub Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Lepiej umrzeć, stojąc dumnie wyprostowanym, niż żyć na kolanach 155 / 18 2021-01-14 08:07 Poprawka "Lepiej jest żyć stojąc, niż umrzeć na kolanach. Tak brzmi to powiedzenie." 18 1 2022-05-28 11:42 To nie jest powiedzenie, a cytat i wcale tak nie brzmi 2 miesiące 0 0 2021-01-14 12:48 Tego nigdy nie nie zrekompensuje utraty w taki czy inny sposób zawsze można mieć nadzieję na zmianę i mieć na nią żyć na kolanach nie rezygnując z poczucia własnej godności i tożsamości. 1 rok 2 6 2022-02-27 10:14 Nigdy nie słyszałem większej bzdury. Można żyć na kolanach z poczucia własnej godności jaka to godność, że pozwalasz żyć na kolanach swoim bliskim ??? Nędzny to żywot ! 5 miesięcy 0 0 2021-01-14 09:37 Żeby cieszyć się lub smucić pozycją swojego ciała, raczej trzeba żyć. Martwy może już tylko leżeć. A więc, życie, nawet na kolanach, daje szansę na zmianę tego stanu rzeczy. Śmierć ją definitywnie odbiera. Przynajmniej w ziemskim rozumieniu. 1 rok 14 6 2021-09-04 10:36 Geronimo Słynny przywódca Apaczów Geronimo umierając w rezerwacie powiedział ze żałował że się poddał i nie walczył do końca. Często poniżano go wystawiając jako żywą ekspozycję: "dzikusa" którego ujarzmiono. 0 0 2021-01-16 06:50 Facet się myli, w ogóle nie o to chodzi 0 0 2021-01-14 08:11 Czy ja wiem! mozna byc na kolanach ale zyc. Dumnie nie zawsze znaczy dobrze, mozna zyc na kolanach i robic swoje 1 rok 16 11 2021-01-15 14:45 Ważne są wartości, w imie których żyjemy. Można być na kolanach w imie wyższego dobra, zachowując godność i można też umrzeć dumnie stojąc, ale bez godności. 0 0 2021-01-14 20:20 zycie na kolanach to nie zycie tylko ludzie słabi nie potrafią nie brnąć w pustkę 1 rok 1 1 2021-01-14 09:33 Popieram Bardzo mądrze powiedziane. Życie to nie bajka, żeby unosić się dumą. 3 6 2021-01-14 11:02 Ja mogę umrzeć na kolanach, ale na kolanach przed Bogiem. 1 rok 9 16 2021-01-15 11:26 Którym bogiem ?! 0 0 2021-01-14 22:12 Ile lapek w dol. Lemingow boli ze ktos moze Boga miec na pierwszym miejscu co? :) 1 rok 0 2 2021-01-15 07:54 a to nie jest przesłanie pana Cogito pana Herberta? 1 rok 0 0 2021-01-14 23:07 odnośnie ... obostrzeń epidemicznych powiedział to pewnie pan Zapata (moderatora uprasza się o stanie wyprostowanym, a nie na kolanach i nie usuwanie wpisu; przemyśl to przyjacielu) 1 rok 0 0 2021-01-14 20:14 Ludzie hardzi bywali natychmiast rozstrzeliwani przez nazistów i komunistów jeśli przycupnęli, to mieli szansę na zwycięstwo. 0 1 2021-01-14 22:19 Zgodze sie. Dobrze ze napisales "zwyciestwo" a nie "przezycie". 1 rok 0 0 2021-01-14 17:52 No nie wiem... Umrzeć godnie, wyprostowanym, chwalebnie...nie ma czegoś takiego. Śmierć jest smutna i osobiście nie widzę w niej niczego godnego, czy dumnego. Najważniejsze jest życie i można starać się godnie żyć, ale na pewno nie umierać...godnie. 1 rok 0 1 2021-01-14 22:18 Pewnie ze nie widzisz... Dla ludzi prostych jak Ty najwazniejsze to dobra impra w piatek i maly kac w sobote. 1 rok 0 0 2021-01-14 18:06 No wiesz jest taka sprawa że można umrzeć godnie czyli walcząc albo umrzeć jako niewolnik np. z kagańcem na twarzy... 1 rok 0 0 Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dzisiejsze motto Wczorajsze motto Przedwczorajsze motto Ogłoszenie Prosimy o pomoc dla małej Julki — przekaż 1% podatku na Fundacji Dzieciom zdazyć z informacji na #1 2012-08-01 17:03:27 Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Offline #2 2012-08-01 20:32:20 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Offline #3 2012-08-01 21:51:58 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. +1 W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #4 2012-08-01 22:11:32 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. -1 Offline #5 2012-08-02 00:22:56 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. -1 Offline #6 2012-08-02 01:37:47 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Dusze poległych bohaterów na pewno nie posiadają się z radości, że zdecydowałeś się oddać im hołd poprzez napisanie wiadomości na forum internetowym w rocznicę rozpoczęcia tego bym zdecydował się na minutę ciszy, spotkanie z kombatantami, udział w uroczystościach państwowych lub kościelnych albo chociaż jakiś mały proteścik przed koncertem Madonny. Ale ja jestem mdły, bez wyrazu, przemielony przez propagandę Eurokołchozu, bezkrytycznie przyjmuję punkt widzenia naczelnych socjologów prezentowany w TV i nie mam pojęcia o narodzie oraz patriotyzmie. I do tego jestem ateistą. Więc co ja tam mogę wiedzieć. Offline #7 2012-08-02 01:57:07 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Dlaczego Eurokołchozu od razu?Europa powstawała jako zjednoczenie krajów narodowych, kierujących sie wspólnym systemem wartości, i wspólnymi interesami wszystkich krajów, które świadomie przystąpiły do Unii, ta Unia miała być środkiem do realizacji cełow narodowych, a nie celem samym w tej chwili widać, ze najskuteczniej o swoje interesy zadbały największe państwa, co paradoksalnie staje sie dla nich staly sie niekwestionowanym wygranym integracji i strefy euro, są jedynym krajem Unii, ktory uniknął silnej recesji i kryzysu, ale teraz z racji obecności w strefie euro, cierpią z powodu kryzysu, który zaczął się na południu, i diabli wiedzą, gdzie i kiedy się trzymają sie z dala od Euro, i też są w znacznie lepszej kondycji, niż ktokolwiek na na razie widać ofensywę biurokracji z Brukseli, ktory prędzej czy później spwoduje kontrofensywę prawodawstwa narodowego, już w tej chwili co niekre pomysły z Brukseli kończą żywot w Niemieckim trybunale miarę, jak Brulsela zaostrzy kurs dyktatorsko-biurokratyczny, opór oddolny będzie coraz Nimcy doskonale dbaja o swoje interesy, w tej chwili mają w Europie wschodniej większy aktywa, niż wywalczyli w dwóch wojnach ten "eurokołchoz" jeszcze nieraz się zmieni, przeżyje kilka zwrotów w te i w tamte, ąż w końcu zatrzyma się w jakimś wyważonym miejscu pomiedzy interesem wspólnym, a z Unią Polsko-Litewsko było to samo, czasem w te, czasem w i przy okazji od 1945 nie było wojny w środku Europy, co jak na standardy 19 i 20 wieku, niezle osiągnięcie, jak bardzo nierealna jest wojna w Europie, widać bylo niedawno na to ciekaw jestem, gdyby dzisiaj zaczął się jakiś konflikt, który zachaczylby o Polskę, czy bylibyśmy gotowi do obrony tak, jak w 1919 lub Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-02 01:58:10) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #8 2012-08-02 04:53:28 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Jacekalex napisał(-a):No i przy okazji od 1945 nie było wojny w środku Europy, co jak na standardy 19 i 20 wieku, niezle osiągnięcie, jak bardzo nierealna jest wojna w Europie, widać bylo niedawno na więc moim zdaniem właśnie na Bałkanach była wojna jakieś 20 lat temu... Może nie w samym środku Europy ale zdecydowanie mnie zawsze śmieszy zaliczanie Polski do krajów "zwycięskich" w II wojnie Warszawskie militarnie (i ekonomicznie -to czasem jedno) zostało przegrane z kretesem, ale można chyba przejawić jakąś dozę szacunku dla poległych. Nawet jeśli walka którą podjęli była pop... z założenia, to być może dlatego, że jako naród jesteśmy umiarkowanie może hasło: "Chwała Powstańcom, a nie Powstaniu".PozdrawiamTheAnt If I go insane please don't put your wires in my brain... Offline #9 2012-08-02 12:19:14 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Minio napisał(-a):Dusze poległych bohaterów na pewno nie posiadają się z radości, że zdecydowałeś się oddać im hołd poprzez napisanie wiadomości na forum internetowym w rocznicę rozpoczęcia tego że ktoś napisał na forum nie oznacza, że oddał hołd tylko w ten sposób. każdy zrobił to jak chciał a post forum mógł być tylko dodatkiem/zaznaczeniem. Ostatnio edytowany przez dominbik (2012-08-02 12:30:27) Offline #10 2012-08-02 14:25:29 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. @Minio:Dusze poległych na pewno są zdecydowanie uśmiechnięte widząc jak są dziś opluwane i obwiniane za śmierć Warszawiaków przez cały PRL jak i przegapiłem zmianę aktualnej i oficjalnej wersji historii, ale zawsze wydawało mi się, że tymi tajemniczymi nazistami mordującymi Polaków byli Niemcy, a nie Polacy biorący udział w z kombatantami polecam tym, którzy dziś na nich plują. Ale na to odwagi już im brakuje bo się boją, że dostaną od wiekowego powstańca w pysk. Co do koncertu Madonny, znasz pewnie powiedzenie:"Tylko świnie siedzą w kinie."Przykro że dziś świń jest tak tak Cię rozdrażnił mój post, to trzeba było nie czytać, a iść na koncert i się wyluzować.@TheAnt:Przecież Polska zwyciężyła, ale została przehandlowana Stalinowi przez naszych zachodnich "przyjaciół", dla których do dziś nadstawiamy tyłek, napadając na Afganistany, Iraki i teraz dzielnie możemy wprowadzać "wolność" i "demokrację" w ogólnie kończyły się porażką (Wielkopolskie akurat nie), ludzie ginęli lub trafiali do jednego z licznych uzdrowisk na też byli nielogiczni? Można pójść dalej w takim rozumowaniu. Trzeba było oddać Gdańsk, spełniać wszystkie zachcianki Hitlera i nie było by tylu ofiar w ' zrywy niepodległościowe tez były bez sensu? Czeczeni też się bezsensownie porywali na Rosję? Jak Cię ktoś zaczepi to oddajesz mu grzecznie telefon, portfel i PIN do karty bo niepotrzebnie możesz oberwać?Dla nasz wszystko jest dziś logiczne bo sobie wygodnie siedzimy i pierdzimy w stołek. Uważasz że powstańcy byli tacy głupi, że nie wiedzieli że porywając się z motyką (dosłownie) czy nogą od stołu na niemieckie wojsko, że większość z nich zginie? Dla nich śmierć była codziennością. Przecież to były czasy łapanek, bombardowań, rozstrzeliwań, obozów koncentracyjnych. Nie chcieli ginąć jak bydło tylko w walce, nawet heroicznej i bez większych szans. Często tracili wszystko i wszystkich, więc z uśmiechniętą i podniesioną głową się na to zdecydowali. Zobacz dostępne fotografie, wspomnienia itp Wszędzie są młodzi, uśmiechnięci ludzie, którym w takim tragicznym położeniu towarzyszyła radość, śpiew i ta iskierka nadziei. Dla nich nie tyle liczyła się logika, co pewne zapomniane dziś słowo. Nie chcieli tez być "wyzwalani" przez bratnią armię bo wtedy już było wiadomo do czego ta swołocz jest zdolna i jaki ich los czeka po naiwnie, że nie rozpęta się tu żadna kłótnia z tego powodu. Napisałem raptem kilka słów, a rozpoczęło się jakieś ocenianie postaw innych osób, które poświeciły swoje życie, nie dla rzeczy materialnych, a za wolność i honor. Niech każdy ocenia swoje parszywe życie. Dziś bylibyśmy pierwszymi kolaborantami. Pokolenia, które kierowały się jakimiś zasadami są już tylko na cmentarzach. Offline #11 2012-08-02 15:12:10 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. A widzieliście może jakim programem "uczciła" pamięć powstańców TVP? Mnie starczył tylko fragment: Najpierw jacyś hiphopowcy. Potem postawili na scenie babę, która usiłowała zaśpiewać Rotę ale nie umiała, więc skrzeczała do miniaturowego megafonu, który trzymała w łapie... Myślałem, że jestem już uodporniony na europoprawność ale tu dawka okazała zbyt silna i mnie zemdliło... Furie terribili!Circondatemi,SequidatemiCon faci orribili! Offline #12 2012-08-02 15:45:24 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. "Myślałem naiwnie, że nie rozpęta się tu żadna kłótnia z tego powodu. Napisałem raptem kilka słów, a rozpoczęło się jakieś ocenianie postaw innych osób, które poświeciły swoje życie, nie dla rzeczy materialnych, a za wolność i honor. "Umierać jest łatwo, jeszcze łatwiej jest rozkazywać umierać. Naiwnie myślałeś, bo wydanie wyroku śmierci na 200 tys cywilów i tysięcy akowców to była zbrodnia, wielki cios dla populacji, dla Warszawy i dla przyszłej opozycji antykomunistycznej. Zastanów się też czemu do dziś nie opublikowano wszystkich listów z Powstania Warszawskiego..."Pokolenia, które kierowały się jakimiś zasadami są już tylko na cmentarzach."Może właśnie w tym problem, choć to nie prawda. To okropnie głupia zasada umierać na próżno, a tak właśnie umarli. Nie ich wina tylko decydentów. Żyjący przydali by się narodowi dużo bardziej, bo los powojennej Polski już był wtedy sprawa, że w Polsce istnieje jakiś dziwny obyczaj świętowania klęsk. Offline #13 2012-08-02 15:58:39 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. @TheAnt:Przecież Polska zwyciężyła, ale została przehandlowana Stalinowi przez naszych zachodnich "przyjaciół", dla których do dziś nadstawiamy tyłek, napadając na Afganistany, Iraki i teraz dzielnie możemy wprowadzać "wolność" i "demokrację" w tym argumentem nie potrafię się wrześniu 1939 na Polskę napadło 2 agresorów, z Niemcami wygraliśmy, ale za cenę praktycznej Radzieckiej okupacji, która trwała od 1945 do 1993 okupację rozumiem sytuację, kiedy gwarantem władzy "ludu pracującego miast i wsi" były wojska, które staly między innymi w Legnicy, Świdnicy, Bornym Sulinowie, i diabli wiedzą, gdzie to, że Alianci nie mieli ochoty ani sily, po II wojnie światowej, atakować ponad 3 milionowej, zaprawionej w bojach i uzbrojonej po zęby armii radzieckej, mnie wcale nie wojnie lądowej przeciwko ZSSR ani Anglia ani USA nie miały w 1946 roku żadnych szans, ani teoretycznych, ani praktycznych, natomiast prawdziwy arsenal jądrowy, który mógł zagroźić ZSSR Amerykanie zbudowali dopiero w późnych latach system rocznic w naszym kraju mnie mocno zastanawia:pomimo duzego szacunku do Powstańców Warszawskich, nigdy nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego poza jedną bitwą pod Grunwaldem, z calej historii celebrujemy same klęski i katastrofy, natomiast prawdziwych sukcesów, jak choćby bitwa Warszawska, w tych rocznicach po prostu nie zwycieskim Powstaniu Wielkopolskim pamietaać muszą Kibice,a np o niespełna 400 osobowym dodziale, który stawil czola natarciu 40 tysiecznej armii pancernej , od Szwedzkiego zespolu tylko się zastanawiam, skąd tak dysproporcja pamięci, że najważniesze w naszej historii zawsze są klęski, im większe, tym ważniejsze w ustanowionym przez Putina święcie narodowym, upamiętniającym wypędzenie Polaków z Kremla, mimowolnie wspomina się, że kiedyś nasi przodkowei potrafili spuścić Ruskim wspomaganym przez Szwedów łomot pod KłuszynemNie zmienia faktu, że cenię Bohaterstwo Powstańców, choć mam spore wątpilowści, jeśli chodzi o rozpoczynanie ciężkich walk w mieście pełnym ludności najbardziej tajnym elementem historii najnowszej, są działania i losy żołnierzy AK i WiN po 1945, gdzie nie ma praktycznie żadnej pamięci akceptowanej, przez szeroko rozumiane "środowiska opiniotwórcze".Pozdrawiam;-) Ostatnio edytowany przez Jacekalex (2012-08-02 16:03:16) W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #14 2012-08-02 16:12:06 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Myślę, że nie na miejscu jest tu ocenianie - a to z prostego powodu. Nie żyliśmy w tamtych czasach, nie wiemy wszystkiego ... wiemy tylko tyle ile jest zapisane w książkach. Mimo wszystko jest to kawał ważnej dla nas historii. Powstańcom należy się szacunek i pamięć. Offline #15 2012-08-02 18:58:16 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. czadman napisał(-a):Naiwnie myślałeś, bo wydanie wyroku śmierci na 200 tys cywilów i tysięcy akowców to była zbrodnia, wielki cios dla populacji, dla Warszawy i dla przyszłej opozycji tezy są zwyczajnie podłe. To nie AK mordowało Polaków tylko nasi przyjaciele zza Odry, sprawiając ogromną radość naszym innym przyjaciołom, tym razem tym zza Buga. Rozumiem, że w dobie poprawności politycznej nikomu to oficjalnie przez gardło nie przejdzie. Mówi się "naziści" żeby nie drażnić Niemców. Potem są "polskie obozy". W końcu będzie tak, że to my mamy przepraszać za czyjeś winy. Owszem były popełnione błędy, może zbyt optymistyczne założenia, ale to nie powód to takich słów, jakich nie roszczę sobie praw do ocen, czy mogli walczyć "dziś" czy "jutro", czy też wcale. Oni żyli w tej barbarzyńskiej wojnie i oni podjęli taką decyzję, zdając sobie sprawę ze swoich szans. Postanowili walczyć wtedy i nic nam do tego. Jakim prawem mamy wymagać od nich "walki w powojennej Polsce"? Masz swoje życie i tu możesz decydować jak je przeżyć. Chyba, że przeżyłeś taką okrutną wojnę i wiesz w jaki sposób ludzie wtedy myślą. Ja nie wiem i nie podejmuję się ocen, a szczególnie tak poważnych łatwo oceniać bo mamy swój serial w tv, pełny garnek i dach nad głową. To oni mieli śmierć przed oczami przez długie lata. Powstanie w Getcie Warszawskim to dopiero była paranoja, przy nim PW to majstersztyk organizacyjny i taktyczny. Jakoś żaden Żyd go nie kwestionuje, ale Polacy muszą zawsze szukać winy u siebie i potępiać sprawa, że w Polsce istnieje jakiś dziwny obyczaj świętowania ma czego świętować i nikt nie świętuje. Wystarczy chwila refleksji. Stąd też nie na miejscu są jakieś koncerty.@Jacekalex:To już raczej spór dla historyków. Formalnie zwyciężyliśmy. W praktyce trafiliśmy z deszczu pod rynnę. Offline #16 2012-08-02 19:32:23 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. yossarian napisał(-a):.........@Jacekalex:To już raczej spór dla historyków. Formalnie zwyciężyliśmy. W praktyce trafiliśmy z deszczu pod odnoszę takie wrażenie, że historykom płaci się za brak tego moaj prywatna obserwacja:Od 1 do 30 września 1939 napadły na Polskę dwa Państwa, z jednym wygraliśmy, a z drógim żyliśmy i żyjemy w wielkiej "przyjaźni", a ta "przyjaźń" jest tak wielka i ważna, że pomniki tej przyjaźni stoją w każdym historia tej przyjaźni jest tak tajna, że dla niektórych IPN jest gorszy od SS, Gestapo i AL-Kaidy razem wziętych ;)A ja coraz cześciej dowiaduję się o rożnych faktach, o których w żadnej szkole i żadnym podręczniku nie ma ani tego stopnia, że widzę równocześnie ze 2 czy 3 historie, choć podobno jest jedna. W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline #17 2012-08-02 19:40:08 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. I znów zaczyna się polityczny wątek. :/Pamiętajcie widzenia historyka zależy od punktu bardzo skomplikowane archiwa są do dziś należy się pamięć i szacunek bez względu ,czy walczyli w Polsce czy szli do niej ze wschodu czy w słusznej musimy o nich pamiętać. Problemy rozwiązujemy na forum nie na PW -> Niech inni na tym portal Debiana Offline #18 2012-08-02 23:46:58 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Skoro już piszecie o składaniu Hołdu, to myślę, że każdy czujący, empatyczny człowiek, zrobił to w sposób, który był dla niego najodpowiedniejszy. W moim przypadku, była to modlitwa w samotności z towarzyszącym rykiem syren, niezwykle potęgującym doznania związane z wyobrażeniem sobie, tego co musiało dziać się 68 lat temu. Zaczęły kłębić się pytania, czy ja także byłbym na tyle silny, aby stanąć z Nimi w szeregu i walczyć o Wolność? Powstanie miało trwać trzy dni. Przetrwało sześćdziesiąt którym yossarian zatytuował ten wątek - "Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach" - jest nie tylko zwruszające. Te słowa padły z ust jednej z uczestniczek Powstania... I jeszcze jedno. Owa sentencja powinna zamknąć usta, wszystkim tym, którzy mówią, że Powstanie nie miało sensu. Łatwo jest filozofować, kiedy minęło prawie 7. dekad, prawda? Oczywiście, i chcę to podkreślić bardzo dobitnie, musimy również pamiętać o około 180. tysiącach Cywilów, którzy stracili życie. To przygnębiające. Pamiętajmy, także, że Powstanie trwać miało 3. dni. Niestety nasi sojusznicy, a w szczególności jeden, miał inne plany...Przepraszam za rozpisanie się, ale jest to silniejsze ode mnie. Ostatnio edytowany przez remi (2012-08-03 01:03:31) Łam ZAsady! wYjąTkÓw jest wIęcej. Offline #19 2012-08-03 00:56:40 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Tak tylko, żeby zasygnalizować. To co się działo w czasie powstania, bez ubarwień i kolorowania można znaleźć (UWAGA) w książkach wydanych przez IPN. Nie wierzycie? A jednak, polecam przejść się do publicznych bibliotek. Jeśli mieszkacie w większych miastach jest spora szansa, że będziecie nawet ich pierwszymi czytelnikami. Meldunki, raporty, zeznania szeregowych żołnierzy (polskich, niemieckich) i cywilów (często całkowicie różnie oceniające daną sytuację).Polecam. Kiedyś byłem bardziej zainteresowany historią, teraz nie mam już zdrowia żeby się przekopywać przez te sterty dokumentów. Polecam tez dlatego, że te książki głównie czyta mój znajomy, który jest, że tak powiem moim oponentem w wielu dyskusjach. Nie jest on specjalnie przychylny IPN-owi jako instytucji ale nie ma nic do zarzucenia tym publikacjom (a wręcz jest czasem zdziwiony ich suchą i całkowicie obiektywną formą). Czasem sobie siadamy i mi referuje co tam wyczytał, jak mnie coś zainteresuje to sobie sam za tym szperam później. Offline #20 2012-08-03 02:31:42 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. yossarian napisał(-a):Dusze poległych na pewno są zdecydowanie uśmiechnięte widząc jak są dziś opluwane i obwiniane za śmierć Warszawiaków przez cały PRL jak i ci, którzy są „opluwani”, nie polegli w trakcie powstania. Obwinia się generałów i polityków, którzy podjęli tę decyzję, a nie chłopaków którzy poszli na rzeź w imię czegoś, w co szczerze wierzyli. Offline #21 2012-08-03 05:32:47 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Minio napisał(-a):yossarian napisał(-a):Dusze poległych na pewno są zdecydowanie uśmiechnięte widząc jak są dziś opluwane i obwiniane za śmierć Warszawiaków przez cały PRL jak i ci, którzy są „opluwani”, nie polegli w trakcie powstania. Obwinia się generałów i polityków, którzy podjęli tę decyzję, a nie chłopaków którzy poszli na rzeź w imię czegoś, w co szczerze wierzyli.+1 If I go insane please don't put your wires in my brain... Offline #22 2012-08-03 07:38:20 RadekD Użytkownik Zarejestrowany: 2012-07-19 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Co prawda nie to powstanie, ale zacytuję, bo myślę, że jedni i drudzy powstańcy podobnie myśleli:„dokonanie wyboru między życiem a śmiercią jest ostatnią szansą zachowania godności.”"My wiedzieliśmy, że trzeba umierać publicznie, na oczach świata.""Przecież ludzkość umówiła się, że umieranie z bronią jest piękniejsze niż bez broni. (…) Chodziło tylko o wybór sposobu umierania.""Śmierć ludzi ginących w milczeniu jest niczym, bo nic nie pozostawia po sobie." Linux Registered User #425330 Offline #23 2012-08-03 11:42:56 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Komentarze partii politycznych po incydencie:PO - skandal i chamstwoSLD - skandal i chamstwoPSL - skandal i chamstwoPJN - skandal i chamstwoPIS - najbardziej oburza nas to, że wszyscy mówią, że to nasza robotaAkurat widziałem te wypowiedzi, więc raczej pewne Debian jest lepszy niż wszystkie klonyLinux register users: #359018Beskid Niski Offline #24 2012-08-03 12:30:39 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Minio napisał(-a):yossarian napisał(-a):Dusze poległych na pewno są zdecydowanie uśmiechnięte widząc jak są dziś opluwane i obwiniane za śmierć Warszawiaków przez cały PRL jak i ci, którzy są „opluwani”, nie polegli w trakcie powstania. Obwinia się generałów i polityków, którzy podjęli tę decyzję, a nie chłopaków którzy poszli na rzeź w imię czegoś, w co szczerze a skąd założenie, że bez powstania by przeżyli? Nastroje były takie, że jakieś powstanie by i tak wybuchło. Po wielu latach upokarzania i masowego mordowania Polacy chcieli walki. Wszyscy (okazało się, że zbyt optymistycznie) zakładali, że powstanie potrwa kilka dni. Stalinowi byli niepotrzebni Warszawiacy, siedlisko patriotyzmu, kultury i dumy Polaków. On był niestety całkiem skutecznym ludobójcą i by zwyczajnie wymordował wszystkich patriotów nazywając ich nazistami i współpracownikami Niemców bo nawet nie chcieli podnieść ręki na okupanta, a Zachód by nie kiwnął tym samym czasie Niemcy wezwali polskich mężczyzn (chyba 100 tyś.) do budowy umocnień przed inwazją sowiecką. Myślisz że żołnierze AK poszli by robić za mięso armatnie, chroniąc znienawidzonych niemców? Może Powstanie pokazało Stalinowi i zachodowi, że Polacy to "szaleńcy" i będą walczyć o wolność. Może dzięki temu był PRL a nie Polska Socjalistyczna Republika Radziecka, granicząca z Niemiecką Socjalistyczną Republiką Radziecką. Mogłoby być też tak, że mając takie możliwości ZSRR sięgał by też Francji. Dziś bylibyśmy taką Białorusią lub Ukrainą, nie wiedzącą czym i po co jest, zupełnie bez jakiejś tożsamości narodowej. Może bez Powstania i tego wstrząsu nie było by kolejnego zrywu w '56 w Poznaniu i następnych. To Polacy żyjący pamięcią o Powstańcach demontowali potęgę serio to możemy tylko włączyć sobie jakąś gierkę strategiczną i w niej się bawić w historię. Do ocen w jaki sposób postanowili zginąć nie mamy sobie możemy tylko gdybać, nie znamy dokładnych ustaleń, treści porozumień między Stalinem a Niemcami, Anglikami i USA. Niewiele wiemy, a stawiamy tak poważne zarzuty. Kwestionując ich śmierć sprawiamy, że zginęli na darmo, a tak nie tym, umyka w tym wszystkim najważniejsze. Oprawcami byli Niemcy i Rosjanie oraz przez swoją bierność nasi zachodni "sojusznicy", a nie dowódcy AK. Offline #25 2012-08-03 13:39:17 Re: Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Alternatywne historie sę zaczynają?Fakt historyczny z Powstaniem jest taki, że Stail nie zgodzil się na loty ze zrzutami dla Powstańców, nie zgodził się też na zapewnienia ochrony radzieckiego lotnictwa nad Warszawą, co znacząco ograniczyło by Niemcom możliwośc użycia Radziecka też mogła ostrzeliwać pozycje Niemieckie, ktore miała w zasięgu, ale tego nie zachodni nie mieli tych wszystkich decyzja o wybuchu Powstania zawsze będzie dziwić na gruncie logiki, natomiast żadnych wątpliwości nie będzie budzić rozpatrywana w kontekście zrywu bardzo wyraźnie widać również w tej i w 1944 nie wszyscy rozumieli sens wybuchu takiego też, kto mógł przewidzieć taki przebieg tego powstania,o ile trudno racjonalnie wytłumaczyć decyzję o jego wybuchu (w konteście późniejszych wydarzeń), o tyle jeszcze bardziej irracjonalne jest działanie Niemców, takie ilości bomb lotniczych i pocisków artyleryjskich, jakie zmarnowali w Warszawie, nie mają żadnego sensu, o cyzm sami Niemcy sie przekonali, kiedy w czasie obrony linii Odry brakowało im amunicji artyleryjskiej, i Frakfurtu nad Odrą musiały bronić oddziały Hilter-Jugend uzbrojone w niemcami dowodziła jakakolwiek istota rozumna, to te wszystkie bomby spadłyby na wojska Żukowa i okazji byłby z nich jakiś wymierny militarny pożytek ;)Także w ogóle moim zdaniem, niektóre wydarzenia z drugiej wojny światowej są dla nie tyle historyków, co przynajmniej W demokracji każdy naród ma taką władzę, na jaką zasługuje ;)Si vis pacem para bellum ;) | Pozdrawiam :) Offline

lepiej umrzeć stojąc niż żyć na kolanach