Kliknij tutaj --> 🗻 jak wygląda widzenie w areszcie śledczym
Talon a paczka higieniczna. Talon to pozwolenie na otrzymanie konkretnych artykułów, w określonej liczbie dla osoby osadzonej. Talon może być wystawiony np. na artykuły higieniczne, telewizor, książki, czasopisma itd. Na talonie jest jasno określone co osadzony/ osadzona może otrzymać. W części jednostek penitencjarnych do
Można je podzielić na 2 kategorie. Powikłania mniejszej wagi to: wylew krwi do spojówki, kłucie, łzawienie, szczypanie oka, wyższe ciśnienie w oku. Tego rodzaju skutki uboczne zabiegu chirurgicznego witrektomii pojawiają się dość często, a ich przyczyną jest już sam fakt przeprowadzenia operacji.
Prośba. o udzielenie zgody na widzenie. Zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie mojej osobie zgody na widzenie z oskarżonym, tymczasowo aresztowanym ….. (Imię i nazwisko) Prośbę swą motywuję tym, iż jestem bliską osobą dla oskarżonego. Jest to dla mnie i narzeczonego bardzo długa rozłąka, w dodatku tak nagła.
Aby otrzymać przepustkę osadzony w zakładzie karnym musi wystąpić do Dyrektora jednostki penitencjarnej z wnioskiem o przyznanie przepustki. Składany wniosek musi zawierać dobre uzasadnienie np. opis sytuacji rodzinnej, wskazanie prawa kontaktu z bliskimi. Dyrektor zakładu może przychylić się do wniosku osadzonego lub odmówić zgody
kontakt@zpozdrowieniem.pl pon.-pt. 8:00 - 16:00. 33 444 66 32 Infolinia 24 h wyłącznie dla klientów serwisu. Akceptuję politykę prywatności i wyrażam zgodę na otrzymywanie treści marketingowych. Ważne informacje nt. Zakładu Karnego Nr 1 we Wrocławiu (Kleczkowska 35, Wrocław) - kontakt, widzenia, dojazd.
On Ne Rencontre Pas Les Gens Par Hasard. 20 Gru Zatrzymanie, aresztowanie – co dalej? Jakie prawa ma aresztowany, zatrzymany? Posted at 15:02h w Prawo karne Życie bywa czasem nieprzewidywalne, generuje problemy, na które nie jesteśmy przygotowani. Sytuacje, w których pojawia się konflikt z obowiązującymi przepisami prawa prowadzą czasem do bardzo nieprzyjemnych konsekwencji. Podczas czynności zatrzymania przez organy ścigania często nie znamy swoich uprawień, nie wiemy jak zachować się w trakcie wykonywanych, z naszym udziałem, czynności procesowych. Jakie uprawnienia ma zatrzymany a jakie tymczasowo aresztowany? Jak może pomóc adwokat w przypadku zatrzymania oraz wydania postanowienia o tymczasowym aresztowaniu? Na jakiej podstawie może nas zatrzymać policja? Jakie uprawnienia przysługują osobie zatrzymanej przez policję? W jaki sposób adwokat może pomóc zatrzymanemu przez policję? Zatrzymanie a aresztowanie Kiedy można zastosować tymczasowe aresztowanie? Jakie są podstawowe uprawnienia tymczasowo aresztowanego? W których sytuacjach tymczasowo aresztowanemu może pomóc adwokat? Na jakiej podstawie może nas zatrzymać policja? Zatrzymanie przez policję, z uwagi na to że w bezpośredni sposób narusza wolność jednostki, musi się obligatoryjnie opierać na ściśle określonych w przepisach prawa przesłankach. Podstawą prawną jest w takiej sytuacji art. 244 § 1 kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z treścią powyższego przepisu funkcjonariusze policji dokonują zatrzymania procesowego w przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa. Ważnym jest, aby zaszły również dodatkowe okoliczności w postaci obawy ucieczki lub ukrycia się potencjalnego sprawcy albo zatarcia przez niego śladów przestępstwa. Do zatrzymania dochodzi również kiedy brak jest możliwości ustalenia tożsamości tej osoby. Policja dokonuje zatrzymania również na polecenie prokuratora. Prokurator może zarządzić zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie osoby podejrzanej w sytuacji, gdy nie stawia się ona na wezwania w celu przeprowadzenia z jego udziałem czynności procesowych, może w inny bezprawny sposób utrudniać postępowanie, bądź zachodzi potrzeba niezwłocznego zastosowania środka zapobiegawczego. Jakie uprawnienia przysługują osobie zatrzymanej przez policję? Katalog uprawnień osoby zatrzymanej stanowi gwarancję zachowania podstawowych praw człowieka. Istotne jest, abyśmy w przypadku zatrzymania procesowego nie zostali pozbawieni wolności bezpodstawnie, w sposób naruszający naszą godność osobistą. W takiej sytuacji przysługuje nam prawo do informacji o popartych dowodem, przewidzianych przez literę prawa przyczynach zatrzymania. W czasie czynności mamy prawo do złożenia oświadczenia w kwestii podstaw i sposobu zatrzymania. Zatrzymanemu przysługuje również możliwość żądania powiadomienia o tym fakcie wskazanej osoby. W celu kontroli prawidłowości, słuszności oraz legalności zatrzymania przysługuje nam prawo do złożenia zażalenia do sądu, takie zażalenia musi zostać niezwłocznie rozpatrzone. Jednym z elementarnych uprawnień zatrzymanego jest możliwość kontaktu z adwokatem lub radcą prawnym. Zatrzymany może zażądać bezpośredniej rozmowy z obrońcą, w takim przypadku funkcjonariusze powinni umożliwić niezwłocznie nawiązanie kontaktu z adwokatem. W jaki sposób adwokat może pomóc zatrzymanemu przez policję? Często nie posiadamy wystarczającej wiedzy na temat tego jak wygląda zatrzymanie, jak pomóc zatrzymanemu przez policję. Bezradność wynika zazwyczaj z braku znajomości odpowiednich przepisów, bywa spowodowana również ogromnym stresem związanym z zaistniałą sytuacją. W takich momentach niezbędna jest pomoc skutecznego, doświadczonego i kompetentnego, w zakresie przepisów prawa karnego i postępowania karnego, adwokata. Poruszający się swobodnie w zasadach procedury karnej adwokat udzieli stosownej pomocy prawnej przy zatrzymaniu, doradzi klientowi w jaki sposób ma zachowywać się podczas wykonywanych z jego udziałem czynności procesowych. Jego rolą jest aby nie dopuścić do sytuacji, w której zatrzymany niepotrzebnie obciąży samego siebie podczas przesłuchania. Adwokat może nam również pomóc uzyskać odszkodowanie za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie. Zatrzymanie a aresztowanie Często mylimy pojęcia zatrzymania i tymczasowego aresztowania. Podczas wykonywanych czynności, związanych z zatrzymaniem, zostajemy osadzeni w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, czasem potocznie nazywanym aresztem policyjnym. Czas zatrzymania nie może przekroczyć 48 godzin od momentu podjęcia pierwszych czynności przez funkcjonariuszy. Okres ten może ulec wydłużeniu kiedy do sądu wpłynie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Jest to środek zapobiegawczy stosowany w toku postępowania karnego. Podejrzany, po przedstawieniu zarzutów i przesłuchaniu przez prokuratora, następnie przez sąd zostaje osadzony na terenie aresztu śledczego. Najczęściej sąd wydaje postanowienie o zastosowaniu tego środka na okres od jednego do trzech miesięcy, istnieje jednak możliwość przedłużenia tymczasowego aresztowania. Kiedy można zastosować tymczasowe aresztowanie? W przypadku konieczności zastosowania wskazanego środka o charakterze izolacyjnym muszą zostać spełnione określone przesłanki tymczasowego aresztowania. Stosuje się je w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, zebrane dowody muszą wskazywać na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa, a wyjątkowo również w celu zapobiegnięcia popełnieniu przez podejrzanego nowego, ciężkiego przestępstwa. Zgodnie z treścią art. 258 § 1-3 kodeksu postępowania karnego istnieje możliwość zastosowania opisywanego środka zapobiegawczego w sytuacji, w której zachodzi obawa ucieczki lub ukrywania się, zwłaszcza kiedy nie można ustalić tożsamości podejrzanego albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu; bądź uzasadniona obawa, iż podejrzany będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał prowadzone postępowanie karne. Jeżeli podejrzanemu zarzucono popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat to potrzeba stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wynika z surowości grożącej podejrzanemu kary. W wyjątkowych przypadkach środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania można zastosować w także wtedy, gdy zachodzi uzasadniona obawa, ze oskarżony, któremu zarzucono popełnienie zbrodni lub umyślnego występku, popełni przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa groził. Jakie są podstawowe uprawnienia tymczasowo aresztowanego? Przepisy kodeksu karnego wykonawczego dokładnie opisują prawa i obowiązki tymczasowo aresztowanego. W sytuacji, w której doszło już do tymczasowego aresztowania należy pamiętać, że mamy prawo oczekiwać ze strony organu prowadzącego postępowanie wyjaśnienia powodów i przyczyn zastosowania tego środka. Często pojawia się pytanie „Czy tymczasowo aresztowany może dzwonić?”. Tak, jednak tylko po uprzednim wyrażeniu zgody przez organ prowadzący postępowanie. Na etapie postępowania przygotowawczego nadzorujący je prokurator może nie wyrazić zgody na rozmowy telefoniczne oraz na widzenia z bliskimi. Zdarza się tak kiedy zachodzą obawy, że kontakt podejrzanego ze światem zewnętrznym może utrudniać przebieg postępowania karnego. Często dochodzi do sytuacji, w których możliwy jest tylko kontakt obrońcy z tymczasowo aresztowanym. Aby uzyskać możliwość wykonywania połączeń telefonicznych, osadzony musi złożyć stosowny wniosek. Pierwsze widzenie w areszcie śledczym może mieć miejsce po uzyskaniu zgody prokuratora prowadzącego śledztwo lub sądu, przed którym toczy się sprawa karna. O zgodę na widzenie może wystąpić osoba najbliższa. O tym ile widzeń przysługuje osadzonemu w areszcie decydują przepisy kodeksu karnego wykonawczego, taka możliwość przysługuje co najmniej raz w miesiącu. Organ wydający stosowne zarządzenie w tej kwestii podejmuje decyzję, ile jest ważna zgoda na widzenie. W których sytuacjach tymczasowo aresztowanemu może pomóc adwokat? Pomoc prawna adwokata w przypadku aresztowania jest konieczna jeśli chodzi o skrócenie okresu izolacji. W sytuacji zastosowania tego środka wobec podejrzanego ważnym jest podjęcie zdecydowanych i szybkich działań. Doświadczony adwokat złoży zażalenie na tymczasowe aresztowanie, znajdzie podstawy do złożenia wniosku o uchylenie środka zapobiegawczego. Analizując materiał dowodowy rzeczowo określi jakich rozstrzygnięć możemy się spodziewać. Odpowiednio przygotowana linia obrony daje duże szanse na uzyskanie niskiego wymiaru kary bądź nawet uniewinnienie. Ogromną rolę odgrywa nie tylko wsparcie merytoryczne, ale również pomoc psychologiczna z jego strony. W sytuacji kiedy, w końcowym etapie postępowania, zapadnie prawomocny wyrok uniewinniający lub orzeczenie o umorzeniu postępowania doświadczony adwokat pomoże uzyskać odszkodowanie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie.
Opublikowano: 31 marca 2020 List do tymczasowo aresztowanego/ tymczasowo aresztowanej możemy przesłać tradycyjnym listem priorytetowym. Jak prawidłowo zaadresować list do osoby aresztowanej? W lewym górnym rogu umieszczenie Państwo swoje dane/ dane nadawcy. W prawym dolnym rogu umieszczacie dane osadzonego oraz jednostki. Przykład poniżej: Areszt Śledczy Warszawa Białołęka Jan Kowalski (syn Marka) ul. Ciupagi 1 03-016 Warszawa Jak wygląda droga listu do osadzonego? List jest dostarczany do jednostki penitencjarnej. Jednak nie trafia bezpośrednio do osoby aresztowanej. Wysyłany jest przez Służbę Więzienną do prokuratora prowadzącego śledztwo. Tam jest sprawdzany (czytany) czy nie ma tam informacji, które nie powinny trafić do osoby osadzonej. Jeżeli są tam informacje, które prokurator uzna za szkodzące śledztwu list może trafić do akt sprawy. Jeżeli treść listu jest ok, korespondencja jest wysyłana do osoby tymczasowo aresztowanej. Prosimy uzbroić się w cierpliwość. Procedura może trwać nawet 3 miesiące. Więcej informacji na temat wysyłania listów do osoby tymczasowo aresztowanej znajdziesz w tym artykule. O tym jak pomagać aresztowanym, o panujących zasadach w areszcie znajdziesz więcej w serwisie internetowym
Kraków. W areszcie śledczym oraz zakładzie karnym w Nowej Hucie zostały przywrócone widzenia. Wyjątkiem są tzw. intymniaki czy mokre widzenia. Podczas tego typu spotkań więźniowie mogli pobyć ze swoimi drugimi połówkami sam na sam. Na takie widzenia osadzeni musieli zapracować. Z powodu pandemii koronawirusa nadal są jednak - Do Londynu tylko po kwarantannieZ powodu pandemii koronawirusa od 17 marca br. widzenia w standardowej formie zostały wstrzymane we wszystkich polskich więzieniach. Osadzeni nie mogli się spotkać z bliskimi również w krakowskim areszcie śledczym oraz zakładzie karnym w Nowej Hucie. Więźniowie mogli kontaktować się ze swoimi rodzinami za pomocą komunikatora Skype. Od jakiegoś czasu widzenia zostały wznowione. Obowiązują jednak rygorystyczne podkreśla kpt. Anna Czajczyk, rzecznik prasowy Służby Więziennej w Krakowie, w trosce o zdrowie funkcjonariuszy, osadzonych i ich rodzin, widzenia realizowane są z zachowaniem zasad sanitarnych oraz dystansu Wprowadzono ograniczenia w postaci udzielania osadzonemu tylko jednego widzenia w miesiącu (za wyjątkiem widzeń z obrońcą lub pełnomocnikiem będącym adwokatem lub radcą prawnym), trwającego maksimum 60 minut i z udziałem tylko jednej osoby odwiedzającej, przy zachowaniu reżimu sanitarnego i zakazu kontaktu fizycznego - podkreśla kpt. że osoby, udające się na widzenie, zobowiązane są posiadać maseczkę lub przyłbice lub inne środki ochronne do zakrywania ust i więźniów szczególnie istotny jest zakaz kontaktu fizycznego, bowiem w związku z nim do odwołania zawieszono też tzw. intymniaki, znane również jako "mokre widzenia".Skandaliczne zachowanie! Nagi mężczyzna "spacerował" koło krakowskiej szkoły [+18]Tego typu spotkania stanowiły dla więźniów nagrodę. Jak informuje były dla więźniów zachętą do poprawy zachowania. W zamian za to osadzeni mogli spędzić z bliską osobą czas w oddzielnym pomieszczeniu bez obecności osoby nawet specjalne sale do takich widzeń, które przypominają zwykły, skromnie urządzony pokój. Jest w nich stół, krzesła, tapczan, a także naczynia i czajnik, by móc w nieco przyjemniejszych warunkach wypić herbatę z bliską osadzonych "intymniaki" stanowiły jedyną okazję do fizycznego zbliżenia z partnerem czy partnerką, dlatego zyskały też miano "widzeń małżeńskich". Jak informuje w takich pokojach nie ma zamontowanych muszą jeszcze poczekać na powrót tzw. intymniaków. - Z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne aktualnie zezwolenie na widzenie w oddzielnym pomieszczeniu, bez osoby dozorującej są wstrzymane w krakowskich jednostkach. Możliwość realizowania widzeń w standardowy sposób uzależniona jest od sytuacji epidemicznej w kraju - podkreśla kpt. antysmogowe - warto je mieć w swoim domu! Jak wyglądały mieszkania w PRL? Zobacz archiwalne zdjęciaKoronawirus w Polsce [DANE, MAPY, WYKRESY]Kinga Duda niczym Ivanka Trump. MEMY o córce prezydentaSpowiedź "Miśka". 10 szokujących fragmentów zeznań byłego lidera gangu kiboli WisłyLuksus po krakosku. TOP 15 najdroższych mieszkańPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Więzienie - dla jednych miejsce owiane tajemnicą, dla innych smutna codzienność. O świecie za kratami powstają książki, filmy i seriale. Często przerysowane i dziejące się w amerykańskich realiach. A jak wygląda prawdziwe życie więźniów? Zapytałam o to pracowników Aresztu Śledczego w Wejherowie i Aresztu Śledczego w kryminalne z TrójmiastaPlan dnia Zarówno w Gdańsku, jak i w Wejherowie typowy dzień osób pozbawionych wolności zaczyna się apelem porannym, a kończy apelem wieczornym. W międzyczasie osadzeni nie mogą jednak narzekać na Funkcjonariusze Służby Więziennej organizują i umożliwiają osobom przebywającym na terenie danego zakładu karnego pracę, naukę, zajęcia kulturalno-oświatowe, spożywanie posiłków, korzystanie ze spacerów, samoinkasujących aparatów telefonicznych, kąpieli, przyjęć do lekarza, spotkań religijnych itp. - mówi mjr Urszula Olszewska, rzecznik prasowy dyrektora Aresztu Śledczego w Areszcie Śledczym w Gdańsku osadzeni również uczestniczą w programach resocjalizacyjnych, terapiach, uczęszczają do pracy oraz na zajęcia szkolne. Skazani w trakcie dnia mogą też skorzystać z przysługujących im widzeń z osobami bliskimi, zajęć kulturalno-oświatowych i sportowych, posług religijnych i biblioteki. Korzystają także z kąpieli i wizyt lekarskich. Idziesz do lasu? Możesz spotkać więźnia- Osadzeni mają możliwość uczestniczenia w różnego rodzaju zajęciach dodatkowych, takich jak np. zajęcia plastyczne, muzyczne, teatralne, z których wytwory są bardzo często przekazywane na różnego rodzaju akcje charytatywne. Ponadto uczestniczą w akcjach sprzątania świata - mówi mjr Marek Stuba, rzecznik prasowy dyrektora Aresztu Śledczego w jak wyglądają takie zajęcia?- W czasie realizacji różnego rodzaju programów w zakresie readaptacji skazanych funkcjonariusze realizują różnorodne aktywności od rysunku i grafiki poprzez papier-mâché, ceramikę, szycie, haftowanie, majsterkowanie, produkcję mydeł, świec. Wytwory osadzonych są wówczas przekazywane na różnego rodzaju akcje charytatywne. Osadzeni wykonują także maty węchowe dla psów i drapaki dla kotów, które przekazywane są później na rzecz schroniska dla zwierząt Promyk - mówi Marek Stuba, Areszt Śledczy w Gdańsku. - Wszystko zależy od inwencji twórczej prowadzących warsztaty, tj. wychowawców, psychologów, ale również organizacji czy stowarzyszeń, fundacji, przedstawicieli sceny artystycznej współpracujących z naszą formacją. Na ten przykład dzięki współpracy z trójmiejskimi aktorami i reżyserami osadzeni i osadzone z gdańskiego aresztu mają na swoim koncie wiele występów teatralnych nie tylko na terenie aresztu, ale również na scenach uniwersytetu, teatru, kościołów. Wernisaże sztuki więziennej można rokrocznie oglądać na Ogólnopolskim i Międzynarodowym Przeglądzie Sztuki Więziennej w Sztumie. Aktywności poza więzieniemWbrew powszechnemu przekonaniu osadzonym wcale nierzadko zdarza się opuszczać więzienne mury. Co ciekawe, wśród zajęć, którymi się zajmują, jest produkcja Osoby skazane w ramach szeroko pojętego procesu resocjalizacji mają możliwość uczestniczenia w różnego rodzaju zajęciach, również poza obrębem zakładu karnego. Celem zajęć zorganizowanych przez Służbę Więzienną jest przede wszystkim kształtowanie jednostek niedostosowanych do pełnienia ról społecznych już po zakończeniu izolacji - mówi mjr Urszula Olszewska, Areszt Śledczy w Wejherowie. Za przykład może posłużyć zatrudnienie skazanych, a obok pracy także różnego rodzaju akcje na rzecz lokalnej społeczności, przy udziale instytucji, organizacji bądź firm. - Na przykładzie Aresztu Śledczego w Wejherowie jest to udział osadzonych przy rozładunku i wydawaniu żywności, sprzątaniu okolicznych terenów zielonych i miejsc ważnych dla regionu. Jak również segregowanie przedmiotów związanych z pomocą humanitarną, zbieranie nakrętek, wykonywanie przedmiotów kultu religijnego (osadzeni wykonują różańce) - mówi mjr Urszula Olszewska, Areszt Śledczy w Wejherowie. Kantyna, jedzenie i zakupyZarobione podczas tych aktywności pieniądze osadzeni mogą wydać w więziennej kantynie. Co się w niej znajduje?- Asortyment sprzedawany w kantynach bywa różny w zależności od jednostek. Niemniej jednak można wyróżnić kilka kategorii produktów - spożywcze (np. słodycze, przyprawy, nabiał, wędliny, kawę, herbatę, zimne napoje), wyroby tytoniowe, ponadto drobną chemię, artykuły drogeryjne i produkty do pielęgnacji czy artykuły papiernicze - mówi mjr Marek Stuba, Areszt Śledczy w Gdańsku."Zdenerwowała go, więc ugodził ją nożem"Pieniądze dla więźniów może wpłacić na ich konto rodzina. Wszystkie transakcje wykonywane są Każdy osadzony ma prawo otrzymać raz w miesiącu paczkę żywnościową, w skład której wchodzą artykuły żywnościowe lub wyroby tytoniowe zakupione za pośrednictwem jednostki penitencjarnej i dostępnej kantyny. Paczka żywnościowa może być zrealizowana za pośrednictwem osób bliskich bądź też przez samego osadzonego, jeśli tylko posiada na swoim koncie depozytowym środki do własnej dyspozycji- tłumaczy mjr Marek Stuba, Areszt Śledczy w trzy razy dziennie otrzymują napoje i posiłki o odpowiedniej wartości odżywczej, w tym co najmniej jeden gorący, z uwzględnieniem rodzaju wykonywanej pracy i wieku skazanego, a w miarę możliwości także wymogów religijnych i kulturowych. A co jeśli zamarzy im się pizza czy stek? Czy mają możliwość zamówienia jedzenia do celi?- W związku z faktem, iż jednostka zapewnia osadzonemu pełne wyżywienie, a dieta może być urozmaicana produktami dopuszczonymi do sprzedaży na terenie zakładu karnego, nie ma podstaw do dopuszczania do obiegu niesprawdzonej pod względem bezpieczeństwa sanitarnego żywności. W ten sposób przeciwdziałamy np. zagrożeniu zatruciem pokarmowym - tłumaczy Marek Stuba, Areszt Śledczy w za dobre sprawowanieChociaż zamówienie pizzy do celi nie jest możliwe, dobrze zachowujący się aresztowani mogą ubiegać się o udzielenie jednej z innych nagród zgodnie z katalogiem: "- zezwolenie na widzenie bez dozoru, poza obrębem zakładu karnego, z osobą najbliższą lub osobą godną zaufania na okres nieprzekraczający jednorazowo 30 godzin;- zezwolenie na opuszczenie zakładu karnego bez dozoru na okres nieprzekraczający jednorazowo 14 dni;- zezwolenie na częstsze branie udziału w zajęciach kulturalno-oświatowych, z zakresu kultury fizycznej i sportu;- zezwolenie na przekazanie osobie wskazanej przez skazanego upominku;"Widzenia bez osoby dozorującej, nazywane potocznie widzeniami intymnymi, są też jedną z nagród, jaką dyrektor jednostki penitencjarnej może udzielić osadzonemu wyróżniającemu się dobrym zachowaniem w czasie odbywania kary. Najczęściej skazani, których nagrodzono w ten sposób, ubiegają się o widzenia z żonami lub konkubinami. Nie zawsze są to widzenia intymne, często osadzeni decydują się po prostu na rozmowę w bardziej sprzyjających warunkach z dziećmi, rodzicami czy innymi bliskimi osobami.
Dla RPO sprawa śmierci Agnieszki Pysz w areszcie śledczym jest jedną z ważniejszych w tym roku – powiedział rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar na konferencji prasowej po tym, jak opisał tę sprawę. RPO podziękował za to redakcji Onetu. Sprawę śmierci Agnieszki Pysz RPO dr Adam Bodnar, jego zastępczyni dr Hanna Machińska oraz dwoje ekspertów BRPO – dr Ewa Dawidziuk i dr Marcin Mazur – przedstawili na konferencji prasowej 2 października. Agnieszka Pysz zmarła 7 czerwca 2017 r. w Areszcie Śledczym Warszawa-Grochów. Miała 38 lat. - O wadze tej sprawy świadczy to, że mówiłem o niej 20 lipca podczas debaty sejmowej o sądownictwie. Pytałem wtedy, czy po proponowanych przez rządzących zmianach „matka dziewczyny zmarłej w areszcie ze względu na zaniedbania służby więziennej będzie mogła liczyć na sprawiedliwość i osądzenie winnych, jeśli sprawa będzie mogła nieść konsekwencje dla osób odpowiedzialnych za więziennictwo?” – przypomniał Adam Bodnar. Rzecznik Praw Obywatelskich dostaje rocznie 10 tys. zgłoszeń od osób pozbawionych wolności. Zajmuje się tymi, które budzą wątpliwości. Ma prawo przeprowadzić badanie na miejscu, w areszcie czy więzieniu. Sprawa Agnieszki Pysz była taką sprawą. Nie tylko dlatego, że doszło do śmierci człowieka, za którego odpowiedzialność wzięła Rzeczpospolita. Ale także dlatego, że państwo nie dokładało należytej staranności w wyjaśnieniu sprawy. Sprawa śmierci Zbigniewa Dzieciaka – 2001 r. 9 grudnia 2008 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka po raz pierwszy uznał Polskę za winną naruszenia prawa od życia (art. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). Chodziło o sprawę Zbigniewa Dzieciaka, który zmarł w areszcie śledczym w 2001 r. po tym, jak nie zapewniono mu odpowiedniej pomocy lekarskiej. Trybunał orzekł wtedy, że państwo polskie nie tylko przyczyniło się do śmierci Zbigniewa Dzieciaka, ale też nieefektywnie tę sprawę wyjaśniało. – Od czasu tego wyroku we wszystkich podobnych sprawach powinna się nam zapalać czerwona lampka – przypomniała na konferencji prasowej zastępczyni RPO Hanna Machińska. Drugą sprawą, która powinna dać do myślenia, jest sprawa Claudiu Crulica, obywatela Rumunii, który w 2008 r. zmarł w polskim areszcie śledczym w Krakowie. To wtedy, po interwencji ówczesnego RPO Janusza Kochanowskiego, Służba Więzienna zaczęła przesyłać Rzecznikowi cotygodniowe wykazy „zdarzeń nadzwyczajnych” po to, by takie wypadki nie uszły niczyjej uwadze. Dobre sprawdzenie takiej sprawy zwiększa bowiem szansę, że nieszczęście się nie powtórzy. Sprawa śmierci Agnieszki Pysz – 2017 r. Niestety, dziewięć lat później, w sprawie Agnieszki Pysz „wykaz zdarzeń nadzwyczajnych” nie zadziałał. Informacja, którą Służba Więzienna przesłała rutynowo RPO, była tak ogólna i lakoniczna, że mogłaby ujść uwadze (w wykazie napisano tylko, że doszło do zasłabnięcia i zgonu – nie podano wieku osadzonej, a już sam fakt, że w areszcie umiera nagle osoba 38-letnia, kazałby rzecz potraktować uważniej). Rzecznik Praw Obywatelskich nie ogranicza się jednak do sygnałów oficjalnych. Jak zwróciła na konferencji uwagę dr Ewa Dawidziuk, dyrektorka Zespołu Wykonywania Kar w BRPO, Rzecznik dostaje też zgłoszenia od samych osadzonych, ich rodzin, znajomych, także od posłów i senatorów. To są dodatkowe, niezależne źródła informacji, które lepiej pozwalają ocenić sytuację. Zespół ekspertów BRPO analizuje te zgłoszenia i opierając się na wieloletnim doświadczeniu wybiera sprawy, którymi trzeba się zająć – sprawdzić dokumentację, albo zbadać rzecz na miejscu. I tak się stało w sprawie śmierci Agnieszki Pysz. 4 lipca 2017 r., tydzień po tym, jak Dyrektor Aresztu Śledczego Warszawa-Grochów zatwierdził sprawozdanie z „Czynności wyjaśniających…” sprawę śmierci Agnieszki Pysz (wynikało z nich, że nie ma powodu do dalszego badania sprawy), poseł Michał Szczerba przyniósł Rzecznikowi list od kobiet, które mieszkały w jednej cel z panią Pysz. Ich relacja kazała Rzecznikowi podjąć sprawę. I sprawdzić rzecz na miejscu Od 5 lipca przez cztery dni pracownicy BRPO sprawdzali fakty w areszcie na Grochowie: przejrzeli notatki, ale też porozmawiali z funkcjonariuszami i współosadzonymi („Sprawozdanie z czynności…” powstało bez takich rozmów), sprawdzili monitoring (ustalili, że zachowany monitoring dotyczy ostatnich godzin życia Agnieszki Pysz, nagrania z dni wcześniejszych, kiedy osadzona miała skarżyć się na pogarszający stan zdrowia i przestawała chodzić, nie ma - nie zostały zabezpieczone, a w kolejnych dniach uległy rutynowemu skasowaniu). Na podstawie samych notatek Dyrektor Aresztu zaakceptował wniosek „Sprawozdania z czynności…”, że Agnieszka Pysz nie wykazywała objawów chorobowych - po prostu nagle zmarła. Tymczasem informacje zbierane przez ekspertów BRPO temu przeczą. Jak relacjonował dziennikarzom dr Marcin Mazur, wicedyrektor Zespołu Wykonywania Kar, który badał sprawę na miejscu w areszcie, i funkcjonariusze i współosadzone przyznawali, że zdrowie kobiety pogarszało się. Jednocześnie pracownicy BRPO z Wrocławia sprawdzili, co się działo z Agnieszką Pysz, kiedy kilka tygodni wcześniej przebywała w zakładzie karnym we Wrocławiu. – Tę sprawę staraliśmy się wyjaśnić dogłębnie. Z naszych ustaleń wynikało jednak, że we Wrocławiu nic złego się nie działo jeszcze– wyjaśniał na konferencji prasowej RPO Adam Bodnar. 17 lipca RPO zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Pięć dni wcześniej, a więc już w czasie kontroli RPO na Grochowie, Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej stwierdził oficjalnie, że sprawa śmierci Agnieszki Pysz zaczyna budzić jego wątpliwości: „Sprawozdanie z czynności” wymaga uzupełnienia, więc – jak poinformował RPO – zwrócił się o dodatkowe dokumenty. Jednak dopiero RPO zwrócił uwagę, że osobą, która odpowiadała za przygotowanie „Sprawozdanie z czynności…” (zaakceptowane później przez Dyrektora Aresztu i przekazane do Dyrekcji Okręgowej SW), jest nie kto inny ale Kierownik Ambulatorium, a więc osoba, która miała wpływ na to, jaką pomoc lekarską dostała osadzona. Kierownik Ambulatorium powinien być więc z badania sprawy wyłączony - a nie prowadzić czynności wyjaśniające. Kolejną rzeczą – jak wyjaśnił dr Mazur – która zaniepokoiła pracowników BRPO, była informacja Służby Więziennej, że nie dysponowała adresem matki Agnieszki Pysz, więc nie mogła jej zawiadomić o śmierci córki (matka dowiedziała się o tym, kiedy przyszła na widzenie). Już wiadomo, że to nieprawda – dane matki Agnieszki Pysz są w czyli wewnętrznym systemie informatyczny o osadzonych. Wszystkie te ustalenia wskazywały na to, że sprawa jest bardzo poważna – nie jest wykluczone, że mechanizmy systemowe, które ujawniła sprawa Dzieciak przeciw Polsce, nadal działają. 20 lipca – w Sejmie, w czasie debaty o sądownictwie, przy pełnej sali sejmowej - RPO Adam Bodnar mówi o sprawie Agnieszki Pysz, choć bez szczegółów (to jeden z przykładów, jakie podaje na to, że obywatelom potrzebne są sądy niezawisłe od władzy wykonawczej). Prokuratura i Służba Więzienna wiedzą już, o kim mowa. Prokuratura podjęła już sprawę nieumyślnego spowodowania śmierci Agnieszki Pysz (czyn z art. 155 Trzy tygodnie później Służba Więzienna konkluduje swoje działania i także zawiadamia prokuraturę. 11 września RPO wysyła do Dyrekcji Generalnej SW (i upublicznia) wystąpienie, w którym pokazuje że sposób zawiadamiania o zdarzeniach nadzwyczajnych w jednostkach penitencjarnych nie spełnia swej roli. Opisuje też inne nieprawidłowości, powołując się przy tym na sprawę p. Agnieszki Pysz. Podaje też przykłady innych spraw, którymi się zajmuje (patrz załącznik pod tekstem).
jak wygląda widzenie w areszcie śledczym